 |
|
Kiedyś ktoś powiedział, że najpiękniejszym momentem jest właśnie ten, chwilę przed pierwszym pocałunkiem.
|
|
 |
|
Miałam przyjaciela, ale on umarł. Tak właściwie to żyje dalej, ale jako przyjaciel umarł.
|
|
 |
|
Owszem, miałem przyjaciół, lecz raczej nie z rodzaju tych, u których można szukać wsparcia w razie nieszczęścia.
|
|
 |
|
W naszym życiu jest tylko kilkanaście,czasem dziesiąt,momentów,kiedy czujemy niepohamowaną przynależność do chwili,pierdoloną satysfakcję,bezsilne opadanie w przepaść,w którą chcemy upaść. Zazwyczaj gubimy gdzieś słowa i siedzimy w nieprawidłowym pociągu który prowadzi nas do krainy "czegoś". Pędzimy w nicość nie wiemy po co,nie wiemy dlaczego, ale jest chujowo. Jest chujowo,jest chujowo,jest chujowo. A potem znowu jest pięknie.I znowu jest chujowo,chujowo,chujowo. I to nie jest błędne koło, bo ta beznadziejność i euforia wyznaczają rytm.Jest też kilka innych uczuć które wrzucamy do jednego wora,ale może to i lepiej,bo dłużej dźwigalibyśmy nasze smutki. Bla.Suma sumarum,jedno jest pewne. Jeśli znalazłeś osobę,z którą możesz dzielić tę krótką chwilę,możesz usłyszeć jak jej serce przez moment bije tak samo jak Twoje,wiedz jedno-Twoje życie jest wzorem którego nie zapisał nikt inny,jest wzorem do szczęścia,jest biciem serca. / haust
|
|
 |
|
On wygląda jak najszczęśliwsze chwile w moim życiu.
|
|
 |
|
Ludziki,piszcie więcej,smutno tutaj!
|
|
 |
|
Teraz już sama nie wiem,co było gorsze. Życie bez Ciebie czy życie z Tobą. /h
|
|
 |
|
Chciałabym żeby było warto..
|
|
 |
|
Samotność jest już codziennością. // pannikt
|
|
 |
|
Chciałabym żebyś był obok, przecież jest tak zimno..
|
|
 |
|
To wszystko powraca. Ból pojawia się ze zdwojoną siłą, wspomnienia kumulują się w głowie. Wmawiałaś sobie, że On jest zły, że trzeba zapomnieć, że najlepszym wyjściem będzie oddalić się, odejść, poddać. A teraz stoisz tam i Go widzisz, i znów na nowo umierasz. Serce coraz bardziej się rozpędza, ręce zaczynają drżeć, otwierasz usta, jakbyś chciała Mu coś powiedzieć, chociażby krótkie "kocham" albo "tęsknię". Patrzysz na Niego i cierpisz. Wołasz Go w myślach. Pragniesz Jego rąk, ust, oczu. Twój cały misterny plan poszedł do diabła. To całe zapominanie, próba odkochania się, chciałaś niemożliwego. Kochasz Go, przyznaj. Powiedz to głośno, tylko nie Jemu. Przecież nie jesteś aż tak odważna, prawda? [ yezoo ]
|
|
 |
|
A może po prostu jesteśmy sobie pisani..
|
|
|
|