 |
|
To taki stan, że idziesz ulicą i modlisz się,żeby ktoś w Ciebie wjechał.
|
|
 |
|
Świat jest pełen hipokryzji lecz też gdzieś ma swą prawdę
|
|
 |
|
Nasza relacja już i tak była skomplikowana.
|
|
 |
|
Diabełek na moim ramieniu podpowiadał szyderczo, że może mi się to spodobać ;D
|
|
 |
|
Poniedziałek- wymysł szatana
|
|
 |
|
Ciekawe jak długo jeszcze wytrzymam tą komedię
|
|
 |
|
- Która godzina ?
- Szczęśliwi czasu nie liczą .
- A jesteś szczęśliwa ?
- Jest osiem po jedenastej .
|
|
 |
|
myślę, że najtrudniej jest mówić o najważniejszych rzeczach. wstydzimy się ich, gdyż słowa umniejszają je .sprawiają, że to co w naszej głowie wydawało się wielkie i wspaniałe, po wypowiedzeniu staje się okrutnie zwyczajne.
|
|
 |
|
Powinnam Mu wpajać, że jest w porządku, daję radę. Nie wspominać o żadnym detalu w postaci bólu pleców. Nie pozwalać Mu na wiadomość w stylu: "chodź, wymasuję". Nie kiedy to wszystko jest tak kurewsko niemożliwe, niedostępne, a najbardziej upragnione.
|
|
 |
|
nie zatrzymuj się, cokolwiek będzie musisz iść.
|
|
 |
|
miałam przyjaciela, ale on umarł. tak naprawdę jako człowiek został, ale przyjaciel umarł.
|
|
 |
|
Nie chce się ze mną kłócić - może tylko o poduszki czy rapera w głośnikach - a mimo to, nie przytakuje mi głupio na wszystko. Z podniesionym czołem zmierza się z moim charakterem i potrafi wytknąć mi błędy, nie opierając tego na swoich uczuciach, tym co Mu nie odpowiada we mnie, a wczuwając się wyłącznie w moją osobę i mówiąc "nie chcę tylko, żebyś potem czegoś żałowała, więc zastanów się czy na pewno chcesz to zrobić, powiedzieć". Słucham Go. Mimowolnie Go słucham, opierając to na dziwnie mocnej linii ufności. I zawsze ma rację, bez wyjątku, a ja boję się tego jak dobrze mnie już poznał.
|
|
|
|