 |
|
zastanawiam się, co siedzi w Twoim wnętrzu, czy Ty też masz takie same sny o szczęściu. /Ras Luta
|
|
 |
|
patrzę Tobie w oczy i wiem, że Ty wiesz już, że czuję pustkę, kiedy widze cię i słucham Twoich słów, to takie trudne. może spróbujemy znaleźć siebie znów, bo pamiętam czas kiedy każdy mówił to co myślał i co czuł, i nie było złości w nas. /Ras Luta
|
|
 |
|
chciałbyś schować się gdzieś, zanim koszty życia w końcu zjedzą Cię. /Ras Luta
|
|
 |
|
w sercu pusto, w głowie zamęt. /Ras Luta
|
|
 |
|
musisz zrozumieć siebie. /Ras Luta
|
|
 |
|
czas jak złodziej ucieka wciąż. /Ras Luta
|
|
 |
|
każdy nowy dzień sprawia, że rozumiem coraz więcej, sprawia, że ja kocham coraz mocniej. /Ras Luta
|
|
 |
|
mówią Ci, że nie stać Cię już na nic, masz siedzieć cicho, nie przekraczać granic, bo chcą byś Ty ciemniakiem był i w cieniu żył, rzucają kłody, w oczy sypią pył. więc, kiedy znowu spojrzysz w lustro powiedz sobie: "to nie ja, nie jestem tym człowiekiem, który prosi ich co dnia o ochłapy. mam to w sobie, jestem wiele więcej wart" nawet jeśli miałeś w życiu gorszy start, zapamiętaj: to nie zbrodnia, że od życia chcesz więcej, nie bój się wyciągnąć rąk do gwiazd, więcej szczęścia, miłości i pieniędzy, każdy z nas tak mało tego ma. /Ras Luta
|
|
 |
|
jestem spokojny, bo pamiętam, że mam bliskich co nie zawrócą, kiedy grunt się stanie śliski i nie zostawią, gdy straty przekroczą zyski. /Ras Luta
|
|
 |
|
to, co ważne jest dla mnie, dla nich może znaczyć zupełnie nic. /Te-Tris
|
|
 |
|
Nie rozumiem. Nie rozumiem ludzi, którzy oceniają człowieka po rodzinie. Po tym kto Go wychował. Czy, gdy jesteśmy w brzuchach mamy możliwość wyboru rodziny? Nie. To nie od nas zależy czy będziemy mieć cudowną rodzinę, ojca alkoholika czy samotną matkę. Nie od nas zależy czy będą nas kochać i traktować jak największy dar od losu, czy jak największego śmiecia. A pomimo to ludzie z przykładnych, reklamowych rodzin, czują się lepsi, ponad nami - tymi, którzy od dziecka wiedzieli co to znaczy cierpieć i co to prawdziwy ból. Oddalibyśmy wszystko by choć raz nie dostać w twarz, nie zostać poniżonym, za jeden wieczór, spokojny, bez nasłuchiwania kroków, bo czas na karę. A kara za co? Za życie. Oddalibyśmy wszystko za spokojne dzieciństwo i nie zniszczoną psychikę. Wy dajecie sobie prawo do osądzania nas, skreślania i poniżania. Dajecie sobie prawo by czuć się lepszym, ale to my daliśmy radę wtedy i damy jutro. Damy radę zawsze, bo życie nas tak wychowało.
|
|
 |
|
Nie zapomnij o mnie, mimo, że Cię zawiodłem, zawsze staram się dla Ciebie wybrać dobrze
|
|
|
|