 |
|
Z jednej strony czuję się przegrana. Czuję, że odniosłam ogromną porażkę. Walczyłam o niego do samego końca, w sumie w pewien sposób dalej walczę. Nie mogę sobie zarzucić, że nic nie zrobiłam, bo robiłam bardzo wiele. Od początku naszej znajomości wkładałam całą sobie. Ciągle mógł odczuć, że strasznie mi zależy i że chcę z nim być po mimo wszystkiego. Teraz gdy nas już nie ma czuję, że moje działania zdały się na nic, że i tak nie pomogły ani słowa, gesty, zapewnienia, a ani nawet miłość. Ale starałam się i walczyłam. Naprawdę. / napisana
|
|
 |
|
Może miałam za wiele mając Jego, wspaniałą rodzinę, najlepszych przyjaciół i szczęście w szkole. Może byłam za bardzo obdarzona przez los. Może właśnie dlatego Bóg stwierdził, że, co za dużo to nie zdrowo i po prostu mi Go zabrał. / napisana
|
|
 |
|
Muzyka koi. Tak, ale tylko na moment, bo za chwilę wracają wspomnienia. Każde słowo, które pada w piosence od razu z czymś Ci się kojarzy. Przeważnie z nim, prawda? / napisana
|
|
 |
|
Mój organizm domaga się jego osoby. Pragnie jego dotyku, jego ciepła, jego oddechu, bicia serca, pocałunków, słów, szeptu, oczu, dłoni, uśmiechu. Mój organizm potrzebuje szczęścia, które tylko on potrafił mi dać i poczucia bezpieczeństwa jakiego odczuwałam będąc jego dziewczyną. / napisana
|
|
 |
|
i tęsknię cholernie, bo wszystko przypomina Ciebie i wszystko mówi 'chce do Ciebie!' i wszystko mówi, żeby to olać i iść z Tobą na koniec świata albo cofnąć czas i przeżyć wszystko od nowa, jeszcze raz./emilsoon
|
|
 |
|
Już nawet nie wiem ile listów napisałam do Ciebie. Każdy mówi o miłości, tęsknocie, bólu, nadziejach i jakiegoś rodzaju rozczarowaniu. Każdy został napisany z głębi serca. Trochę szkoda, że żadnego nie przeczytasz. / napisana
|
|
 |
|
załóż słuchawki i wyluzuj, nie ty jedna straciłaś to na czym Ci zależało.
|
|
 |
|
Zawsze chciałam mieć w domu takie małe, czarne, dźwiękoszczelne, pomieszczenie, gdzie mogę wejść,
zamknąć się, krzyknąć na cały głos "KURRWAAA" i wyjść.
|
|
 |
|
często się zdarza, że dopiero przyszłość pokazuje nam, ile coś było warte.
|
|
 |
|
często się zdarza, że dopiero przyszłość pokazuje nam, ile coś było warte.
|
|
 |
|
Kiedy kładę się do łóżka późnym wieczorem, zastanawiam się czy już zasnąłeś. Czy tej nocy tak samo przytuliłeś do siebie kołdrę. Czy dzień ci się udał i czy jesteś z siebie zadowolony. Bardzo często zastanawiam się jakie wydarzenie w danym dniu wywołały uśmiech u ciebie na twarzy. Rano wstając, szoruję zęby z myślą, że ty robisz właśnie to samo. Często zastanawiam się co robisz po zajęciach. Jak dziś wyglądasz i ile papierosów spaliłeś. Chciałabym wiedzieć jak wyglądasz kiedy się złościsz i kiedy zasypiasz. Nie mam żadnego wpływu na to jaki masz humor i co będziesz robił, tak jak było to kiedyś. Ale cały czas myślę o tym co robisz, gdzie i z kim jesteś. A gdybym mogła przytuliłabym cię mocno, szepcząc ci jak bardzo mocno tęskniłam. Tak po prostu.
|
|
 |
|
Ja mam taką naturę, że zawsze będę rozdrapywała, rozpamiętywała, analizowała, rozkładała wszystko na atomy. I to jest, uwierz mi, strasznie męczące. Zabiera mi dużo energii i chęci do życia.
|
|
|
|