 |
|
wódka była tej nocy jak tlen. znów można było oddychac.
|
|
 |
|
- wyrzuć go z pamięci. - a Ty wyrzuć do kosza swoje ulubione, stare trampki. - nie potrafię, zbyt mocno się do nich przywiązałam. - właśnie.
|
|
 |
|
myślałam, że obojętnością mogę uciec od rzeczywistości i problemów, jednak tak się nie da.
|
|
 |
|
ta ironia losu, kiedy nawet pani od polskiego nazywa Cię kokietką.
|
|
 |
|
Jeśli wredność jest chorobą to można mnie już oficjalnie uznać za psychopatkę .
|
|
 |
|
prawdziwa kobieta zawsze końcy znajomość z facetem, a nie on z nią. prawdziwa kobieta nie nosi przy sobie bezbarwnego lakieru, bo nigdy nie robi oczek w rajstopach. prawdziwa kobieta ma małą torebusię, w której jest idealnie poukładane, a nie wielką torbę, z bałaganem w środku. prawdziwa kobieta nie płacze z tęsknoty, ona uśmiecha się pod nosem marząc o obecności danej osoby. prawdziwa kobieta nie chodzi na pięciocentymetrowym obcasie, woli dziesięciocentymetrowe szpilki. prawdziwa kobieta nie nosi dżinsów, preferuje sukienki. prawdziwa kobieta nie ma przyjaciół, tylko znajomych. nigdy nie będę prawdziwą kobietą.
|
|
 |
|
wybaczałam mu za każdym razem, kiedy zechciał do mnie wrócić. nie potrafiłam oprzeć się jego niebieskim patrzałkom, które kurczowo wpatrywały się w moje. trzymał mnie za rękę, czasami klękał. kupował czerwone lub różowe róże, czekoladki. całował me dłonie. przepraszał, powtarzał, że więcej się to nie powtórzy. obietnic nie dotrzymywał rzecz jasna. gdy zbuntowałam się i powiedziałam twarde 'NIE' zwyzywał mnie. prawdziwy 'mężczyzna'.
|
|
 |
|
Wiedziałam, że mnie skrzywdzisz , nie myślałam , że tak szybko .
|
|
 |
|
zapomnieć o przeszłości. nie martwić się o przyszłość i wykorzystać teraźniejszość jak napaleniec tanią dziwkę
|
|
 |
|
Ta przyjaźń to jedna z niewielu dobrych rzeczy w moim nowym życiu. Sprawia, że czuję się znów normalna
|
|
|
|