 |
|
Mówili o mnie wszędzie, strach paraliżował ulice
Gdy ja samotny ciąłem za pomocą noża tętnice.
Widziałem Boga źrenice, a w nich strach, panikę
Żadnego grzechu nie żałuję, grzech to moje życie.
|
|
 |
|
Już dość fałszywych dni, chwil z elitą na szpicy.
Prawdziwych jest niewielu, większość to hipokryci.
I po co ryczysz? Mówisz, że Ci zależy,
tylko czas zweryfikuje to czy mogę w to wierzyć.
Nie będzie jak kiedyś. Nigdy. Czy nie dociera..?
Z odwagą spojrzeć w jutro z uśmiechem tu i teraz!
Wszystko zaczynam od zera. Mam wspaniałych rodziców,
Ludzi, którzy mnie wspierają serio, nie dla picu.
Milion akapitów, stos kartek zeszytu.
Kilka stów, kilka dat, które schowam na księżycu.
|
|
 |
|
Przez okno patrzę w gwiazdy, nad miastem wisi wszechświat,
podobno gdzieś tam jest lepsze miejsce niż Ziemia.
Jeśli to prawda, wzrasta prawdopodobieństwo, że dzieli nas czas, nie odległość..
Choć dzisiaj nic na pewno, otwieram okno, oczy zamyka senność.
Smutek z dymem wylewam z płuca na zewnątrz.
|
|
 |
|
tak, naprawdę kurwa boli, tak bardzo mnie boli.. Ale co z tego? Chuj z tym, nie?
|
|
 |
|
wypijmy zdrowie, choć nie znajdziemy tu recepty jak być na prawdę szczęśliwym.
|
|
 |
|
Tu jak walisz ziomek w chuja, to szybko masz przejebane!
|
|
 |
|
Czy kiedy mam go na wyciągnięcie ręki, mogę tęsknić za nim jeszcze bardziej, niż kiedy go nie było? | Jodi Picoult
|
|
 |
|
najgorsza jest nadzieja. ta, która mówi, że są jakieś szanse i ty w to wierzysz. siedzisz i myślisz, czy w końcu się uda, zamiast tak po prostu wstać i odejść. zastanawiasz się, kiedy to wszystko przyjdzie, kiedy dobrniesz do celu, kiedy uda się to, na co czekasz, kiedy w końcu nadzieja spełni swoją rolę. ale ona tego nie robi. tylko mówi ci, że masz wierzyć, bo są szanse. ale skup się i posłuchaj rozumu - tych szans tak naprawdę nigdy nie było. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Rok temu wcale nie było lepiej. Wciąż nie było jego, a ja nie miałam dla kogo żyć. Gubiłam się w szarej codzienności i topiłam ból w alkoholu. Rok temu nie znałam sensu istnienia i szczerze mówiąc, przez ten czas nawet nie próbowałam go szukać. Powód? Nie brak chęci czy celu. To pierdolony egoizm, który każdej nocy powtarzał mi, że jeśli tylko chcę, osiągnę wszystko sama, dla siebie i na własną korzyść. To moje własne ego mówiło mi, że znajdę sens życia, krocząc po właściwej drodze. Problem w tym, że ja jeszcze nie przekroczyłam linii startu. [ yezoo ]
|
|
 |
|
nie byli razem, choć często myśleli o sobie.
|
|
 |
|
dziś jest dobry dzień, aby się najebać mój synu.
|
|
 |
|
Nie czyń priorytetu z kogoś, kto ma Cię tylko za opcję.
|
|
|
|