głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika patkaam

Potrzebowała 2 tygodni na zmianę siebie   zrzucila nie potrzebne kilogramy  z blond panienki  jest ponętną brunetką  z mocnego makijazu  ma tylko podkreslone oczy i trochę korektora  strój dziwki zamieniłą na trampki  tunikę i leginsy  zamiast okularów   soczewki . Weszla do budynku szkoly . Na pierwszym piętrze stał on z kolegami .  Ej  co to za nowa laska ?   Zapytał jeden .   To nie nowa laska  tylko Moja była   odpowiedziałeś .   No  stary jesteś idiotą  że ją zostawiłeś  zajebista jest .   Wiem..  powiedziałes . Poczuła na sobie twoj wzrok  ale nie obejrzała się  poza wyglądem zewnetrznym  zmienila cos jeszcze   nie bedzie od nikogo zależna  będzie sobą .   doyouthinkyouknowme

zawodowalady16 dodano: 10 grudnia 2010

Potrzebowała 2 tygodni na zmianę siebie , zrzucila nie potrzebne kilogramy, z blond panienki, jest ponętną brunetką, z mocnego makijazu, ma tylko podkreslone oczy i trochę korektora, strój dziwki zamieniłą na trampki, tunikę i leginsy, zamiast okularów - soczewki . Weszla do budynku szkoly . Na pierwszym piętrze stał on z kolegami . -Ej, co to za nowa laska ? - Zapytał jeden . - To nie nowa laska, tylko Moja była - odpowiedziałeś . - No, stary jesteś idiotą, że ją zostawiłeś, zajebista jest . - Wiem..- powiedziałes . Poczuła na sobie twoj wzrok, ale nie obejrzała się, poza wyglądem zewnetrznym, zmienila cos jeszcze - nie bedzie od nikogo zależna, będzie sobą . / doyouthinkyouknowme

Idealna w sposób nieidealny .

zawodowalady16 dodano: 9 grudnia 2010

Idealna w sposób nieidealny .

  A może wróćmy do tego  co było rok temu ?   Rok temu się nie znaliśmy..   No właśnie.  lejdiss

zawodowalady16 dodano: 9 grudnia 2010

- A może wróćmy do tego, co było rok temu ? - Rok temu się nie znaliśmy.. - No właśnie. /lejdiss

a najbardziej kocham Cię w trampkach mała   .

zawodowalady16 dodano: 8 grudnia 2010

a najbardziej kocham Cię w trampkach mała ;*.

Wcisnęła dzwonek do jego drzwi. Nie czekała nawet 4 sekund. Stał w drzwiach z bułką w dłoni i kawałkiem w ustach. Spojrzał zdziwiony. 'Nie radzę sobie.' Powiedziała cicho. Podniosła odważnie głowę patrząc mu w oczy. 'Zastanawiam się  dlaczego to nie ja pomagam Ci z polskiego  dlaczego nie robię Ci projektów na angielski  dlaczego nie witam się z Tobą pocałunkiem  tylko suchym 'cześć'  dlaczego  gdy ktoś wypowiada Twoje imię  to ja natychmiast blednę  dlaczego gdy siostra pyta mnie  czy Cię nadal kocham  to ja otwieram usta  by powiedzieć 'nie'  a wychodzi mi 'cholernie mocno.'  dlaczego stoję tu  jak idiotka  z wariującym sercem w klatce piersiowej.' Przełknął bułkę. 'Wejdź.' Powiedział cicho. 'Nie.' Powiedziała  spuszczając głowę. Położył swoją bułkę na stoliku  a sam wyszedł przed dom. Odgarnął włosy z jej twarzy i starł łzy  które płynęły po policzkach. 'Ciszę się  ze jesteś.' Szepnął. Stanęła na palcach  by złożyć pocałunek na jego ustach

zawodowalady16 dodano: 8 grudnia 2010

Wcisnęła dzwonek do jego drzwi. Nie czekała nawet 4 sekund. Stał w drzwiach z bułką w dłoni i kawałkiem w ustach. Spojrzał zdziwiony. 'Nie radzę sobie.' Powiedziała cicho. Podniosła odważnie głowę patrząc mu w oczy. 'Zastanawiam się, dlaczego to nie ja pomagam Ci z polskiego, dlaczego nie robię Ci projektów na angielski, dlaczego nie witam się z Tobą pocałunkiem, tylko suchym 'cześć', dlaczego, gdy ktoś wypowiada Twoje imię, to ja natychmiast blednę, dlaczego gdy siostra pyta mnie, czy Cię nadal kocham, to ja otwieram usta, by powiedzieć 'nie', a wychodzi mi 'cholernie mocno.', dlaczego stoję tu, jak idiotka, z wariującym sercem w klatce piersiowej.' Przełknął bułkę. 'Wejdź.' Powiedział cicho. 'Nie.' Powiedziała, spuszczając głowę. Położył swoją bułkę na stoliku, a sam wyszedł przed dom. Odgarnął włosy z jej twarzy i starł łzy, które płynęły po policzkach. 'Ciszę się, ze jesteś.' Szepnął. Stanęła na palcach, by złożyć pocałunek na jego ustach

Usiadłam przy stole. Do kuchni wparowała mama. Zaczęła mówić coś o obiedzie. Zadzwonił dzwonek do drzwi. Otworzył tata. 'Mała  do Ciebie.' Wstałam leniwie. Zobaczyłam gościa i uśmiechnęłam się słodko. 'Wejdź.' Zaprosiłam go do środka. Ledwo zdążył wejść  a już przylgnęliśmy do ściany  tonąc w pocałunku. Odepchnęłam go delikatnie. 'Rodzice są obok.' Zrobił minę smutnego dzieciaka. 'Chodź.' Pociągnęłam go za rękę  prowadząc na górę  do pokoju. Zamknął za sobą drzwi. Po chwili poczułam jego usta na swojej skórze. Przerwał. Odwróciłam się zdziwiona. Rzucił się na moje łóżko. 'Powalcz trochę o mnie.' Zaczęłam się śmiać. 'Oszalałeś?' Pokręcił przecząco głową. Usiadłam na niego okrakiem i zaczęłam łaskotać. Zwijał się ze śmiechu. W końcu wylądował na mnie. Zbliżył swoje usta do moich. 'Nie pocałuję Cię.' Szepnął. 'Nie chcę.' Odpowiedziałam beztrosko. Nie wytrzymał nawet trzech sekund.

zawodowalady16 dodano: 8 grudnia 2010

Usiadłam przy stole. Do kuchni wparowała mama. Zaczęła mówić coś o obiedzie. Zadzwonił dzwonek do drzwi. Otworzył tata. 'Mała, do Ciebie.' Wstałam leniwie. Zobaczyłam gościa i uśmiechnęłam się słodko. 'Wejdź.' Zaprosiłam go do środka. Ledwo zdążył wejść, a już przylgnęliśmy do ściany, tonąc w pocałunku. Odepchnęłam go delikatnie. 'Rodzice są obok.' Zrobił minę smutnego dzieciaka. 'Chodź.' Pociągnęłam go za rękę, prowadząc na górę, do pokoju. Zamknął za sobą drzwi. Po chwili poczułam jego usta na swojej skórze. Przerwał. Odwróciłam się zdziwiona. Rzucił się na moje łóżko. 'Powalcz trochę o mnie.' Zaczęłam się śmiać. 'Oszalałeś?' Pokręcił przecząco głową. Usiadłam na niego okrakiem i zaczęłam łaskotać. Zwijał się ze śmiechu. W końcu wylądował na mnie. Zbliżył swoje usta do moich. 'Nie pocałuję Cię.' Szepnął. 'Nie chcę.' Odpowiedziałam beztrosko. Nie wytrzymał nawet trzech sekund.

Jak byłam mała  to miłość znaczyła dla mnie tyle  co gdzieś znaleziona stokrotka  która potem zwiędła  prawie nic. Miłość to była mama i tata  ken i barbie  książę i królewna. Kiedy ktoś się całował  robiłam śmieszną minkę  mówiłam  fuuj  i odwracałam głowę. Nie śniłam o niej  nawet nie myślałam. Nie chciałam  żeby jakiś chłopak mnie przytulał. Ważniejsze było układanie mebli w domku dla lalek i skakanie po kałużach... teraz wszystko się zmieniło. Kiedyś  nigdy nie oddałabym lizaka za spędzenie z Tobą czasu. Teraz  za 5 minut przy Tobie oddałabym cały świat.

zawodowalady16 dodano: 8 grudnia 2010

Jak byłam mała, to miłość znaczyła dla mnie tyle, co gdzieś znaleziona stokrotka, która potem zwiędła- prawie nic. Miłość to była mama i tata, ken i barbie, książę i królewna. Kiedy ktoś się całował, robiłam śmieszną minkę, mówiłam "fuuj" i odwracałam głowę. Nie śniłam o niej, nawet nie myślałam. Nie chciałam, żeby jakiś chłopak mnie przytulał. Ważniejsze było układanie mebli w domku dla lalek i skakanie po kałużach... teraz wszystko się zmieniło. Kiedyś, nigdy nie oddałabym lizaka za spędzenie z Tobą czasu. Teraz, za 5 minut przy Tobie oddałabym cały świat.

Wolisz być z kimś  kogo kochasz czy z kimś  kto kocha ciebie?

zawodowalady16 dodano: 8 grudnia 2010

Wolisz być z kimś, kogo kochasz,czy z kimś, kto kocha ciebie?

Przypadkiem dotknął jej dłoni mijając ją na schodach  nie wiedział  że przez ten dotyk cała płonęła pożądaniem do Niego.

zawodowalady16 dodano: 7 grudnia 2010

Przypadkiem dotknął jej dłoni mijając ją na schodach, nie wiedział, że przez ten dotyk cała płonęła pożądaniem do Niego.

chciałabym wejść do sklepu  wydać 1.90 na tymbarka  potem usiąść na schodach  otworzyć kapsel i przeczytać ' on cię kocha! '

zawodowalady16 dodano: 6 grudnia 2010

chciałabym wejść do sklepu, wydać 1.90 na tymbarka, potem usiąść na schodach, otworzyć kapsel i przeczytać ' on cię kocha! '

na Twój widok mordka mi się cieszy

zawodowalady16 dodano: 6 grudnia 2010

na Twój widok mordka mi się cieszy

  co byś chciała dostać pod choinkę ?     Ciebie ...     zapakować ?        poproszę

zawodowalady16 dodano: 6 grudnia 2010

- co byś chciała dostać pod choinkę ? - Ciebie ... - zapakować ? ;* - poproszę ;*

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć