 |
|
- 'Czas leczy rany' - cholera ! mała - nadal w to wierzysz?!
|
|
 |
|
Gdzie jesteś dziś, w twoich oczach
chcę odnależć moje sny.
|
|
 |
|
zaakceptuj to, że lubię cię trochę bardziej niż powinnam.
|
|
 |
|
To właśnie, on jest autorem każdego mojego uśmiechu, choć pewnie o tym nie wie.
|
|
 |
|
może być coś bez sensu, ale nic nie jest bez znaczenia.
|
|
 |
|
sama obecność przyjaciela, jest bezcenna.
|
|
 |
|
usiądź koło mnie. usiądź i pomilcz ze mną. bo na wspólną rozmowę nas już nie stać
|
|
 |
|
- Czy ona zawsze ma takie radosne oczy? - Nie, tylko wtedy jak Cię widzi.
|
|
 |
|
"Sentyment pozostanie, uczucie niekoniecznie."
|
|
 |
|
byłeś przyjacielem , stałeś się kimś więcej , uwierzysz ? ja nie potrafię . / justdeadsilence .
|
|
 |
|
cały czas prosiłam go, żeby się nie gniewał , kiedy pojadę z dziewczynami na imprezę . był nieugięty . nigdy nie puszczał mnie samej.- ale zrozum , jadę z najlepszymi kumpelami . - błagalnym tonem mówiłam do słuchawki . - ja nigdzie nie jadę , więc ty też nie skarbie. - pokaszliwał co jakiś czas. - cholera, musiałeś się akurat teraz rozchorować ? - moja wina ? to ty miałaś ochotę biegać po tych kurewskich kałużach . - uśmiechnęłam się na wspomnienie tamtego wieczoru . - a chociaż na dwie godziny nie mogę jechać ? . - odchrząknął już zdenerwowany i zapytał : - kochasz mnie ? - kocham . - odpowiedziałam bez namysłu . - to co robisz wieczorem ? . - jadę z dziewczynami na imprezę . - aż tupnęłam nogą . udał , że nie usłyszał odpowiedzi i zapytał jeszcze raz :- kochasz mnie ? - kocham. - to co robisz wieczorem ? zostaję w domu . - odpowiedziałam naburmuszona. - zaśmiał się zwycięsko . - wygrałem !. - obrażona coś powiedziałam cicho pod jego adresem a on szepnął : - też Cię kocham./ransiak
|
|
|
|