 |
|
Czasami wole bardziej pogadać z sercem niż z rozumem ,wydaję mi się , że więcej rozumie .
|
|
 |
|
czasem nie wolno odpuścić i stanąć z boku,bo w życiu są rzeczy ważnnijesze niż spokój.
|
|
 |
|
A potem sam się znajdzie powód, By zwątpić czy to sie opłaca. Znajdziemy powód by odchodzić I sto powodów żeby wracać..
|
|
 |
|
patrząc Ci w oczy , nie potrafię z nich wyczytać jednego - jak możesz być takim podłym skurwysynem
|
|
 |
|
ta desperacja, kiedy latasz jak sfrustrowana z koszykiem pośród regałów w hipermarkecie. uznając że przystojniak, którego przed chwilą ujrzałaś, na pewno jest Ci przeznaczony
|
|
 |
|
usłyszała pukanie do drzwi. pół przytomna, z roztarganymi włosami wstała i niesfornie ubrała za dużą koszulę. na palcach, podbiegła do drzwi. ziewając, niezdarnie je otworzyła. stał z promiennym uśmiechem w jej ulubionym t-shircie. wręczył, jej bombonierkę ulubionych czekoladek i wyszeptał - miłego dnia kochanie. zaczęła się poprawiać zdruzgotana, że widzi ją w takim stanie. przyciągnął ją do siebie i delikatnie całując, powiedział - i tak Cię kocham.
|
|
 |
|
palę papierosa za papierosem. podoba mi się ta powolna śmierć. mam wrażenie, że mam kontrolę nad życiem. nad jego końcem.
|
|
 |
|
tak, to ja jestem z tych które większość życia spędzają w towarzystwie facetów , bo lepiej się tak czują. tak, to ja jestem tą która lata po osiedlu w szerokich baggyach i bluzie xxl. tak, to ja kocham rap i całą kulurę hip hop. tak, możesz o mnie mówić - wyjątkowa. ;]
|
|
 |
|
Upiję się wódką z red bullem z okazji nadchodzącego końca świata mając w dupie wszystko a zwłaszcza Ciebie.
|
|
 |
|
przychodzi taki dzień, kiedy nawet żelki haribo nie, są w stanie Cię uszczęśliwić. kiedy stając przed lustrem, potrafisz bez ogródek wykrzyczeć, że nienawidzisz samej siebie.
|
|
|
|