głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika olizabytkowa

nie przelicz się  kotku

sukeban dodano: 7 września 2010

nie przelicz się, kotku ;]

Ty   moim księciem  Ja   Twą królewną.  d

kaskowax33 dodano: 7 września 2010

Ty - moim księciem, Ja - Twą królewną. ;d

Cały dzień całą noc bywa że myślę o Tobie  Może zwariowałam albo załapałam fobie  Dostaję obłędu kiedy jesteś gdzieś daleko  Chcę Cię obok siebie nie wystarczy mi telefon  Nie lubie rozłąki Ty to wiesz dobrze napewno

wieczniezakochana dodano: 6 września 2010

Cały dzień całą noc bywa że myślę o Tobie Może zwariowałam albo załapałam fobie Dostaję obłędu kiedy jesteś gdzieś daleko Chcę Cię obok siebie nie wystarczy mi telefon Nie lubie rozłąki Ty to wiesz dobrze napewno

facet się za Tobą ugania  walczy o Twoje względy. masz go gdzieś. dopiero kiedy zacznie się interesować Nim inna  bądź zwyczajnie go stracisz dociera do Ciebie  jak bardzo jest istotny i jakim darzysz go uczuciem.

wieczniezakochana dodano: 6 września 2010

facet się za Tobą ugania, walczy o Twoje względy. masz go gdzieś. dopiero kiedy zacznie się interesować Nim inna, bądź zwyczajnie go stracisz dociera do Ciebie, jak bardzo jest istotny i jakim darzysz go uczuciem.

zabawiająca się każdym z Twoim byłych. odbijająca każdego z Twoich przyszłych. krytykująca każdego z Twoich obecnych  tylko dlatego  że jest Twój a nie jej. pełna satysfakcji kręcąca z każdym z nich  wyłącznie na Twoich oczach. jeżeli tak wyglądają współczesne przyjaciółki to wolę jej nie mieć.

wieczniezakochana dodano: 6 września 2010

zabawiająca się każdym z Twoim byłych. odbijająca każdego z Twoich przyszłych. krytykująca każdego z Twoich obecnych, tylko dlatego, że jest Twój a nie jej. pełna satysfakcji kręcąca z każdym z nich, wyłącznie na Twoich oczach. jeżeli tak wyglądają współczesne przyjaciółki to wolę jej nie mieć.

 a sante sanna zjem bannanna łiłłi muczu mija mamma

sukeban dodano: 6 września 2010

"a sante sanna zjem bannanna łiłłi muczu mija mamma"

miałam nadzieję  że poczujesz się zhańbiony kiedy zobaczyłeś  że przez Ciebie płaczę. potrafiłeś się jedynie uśmiechnąć. nie  nie miałam do Ciebie żalu. miałam żal do samej siebie. żal do serca  które czuje coś w kierunku takiego sukinsyna jak Ty.

wieczniezakochana dodano: 4 września 2010

miałam nadzieję, że poczujesz się zhańbiony kiedy zobaczyłeś, że przez Ciebie płaczę. potrafiłeś się jedynie uśmiechnąć. nie, nie miałam do Ciebie żalu. miałam żal do samej siebie. żal do serca, które czuje coś w kierunku takiego sukinsyna jak Ty.

zaczęło lać. niebo zaczęło niesamowicie zanosić się deszczem. właśnie  wtedy ściągnął swoją bluzę. niezdarnie ją  jej założył  nie słuchając sprzeciwów z jej strony. wziął ją na ręce  tak jak przenosi się pannę młodą przez próg. zaniósł ją pod zadaszenie  jednego z budynków.   Ty  tylko sobie mała nie schlebiaj. po prostu Twoich trampek  było mi szkoda.   powiedział  udając powagę. oboje wybuchli śmiechem. on delikatnie się nachylił. ona cała podekscytowana zamknęła oczy i zaczęła się przygotowywać do pocałunku.   to należy do mnie.   powiedział z uśmiechem  ściągając z niej bluzę.   a to do mnie.   powiedziała  całując go namiętnie.

wieczniezakochana dodano: 4 września 2010

zaczęło lać. niebo zaczęło niesamowicie zanosić się deszczem. właśnie, wtedy ściągnął swoją bluzę. niezdarnie ją, jej założył, nie słuchając sprzeciwów z jej strony. wziął ją na ręce, tak jak przenosi się pannę młodą przez próg. zaniósł ją pod zadaszenie, jednego z budynków. - Ty, tylko sobie mała nie schlebiaj. po prostu Twoich trampek, było mi szkoda. - powiedział, udając powagę. oboje wybuchli śmiechem. on delikatnie się nachylił. ona cała podekscytowana zamknęła oczy i zaczęła się przygotowywać do pocałunku. - to należy do mnie. - powiedział z uśmiechem, ściągając z niej bluzę. - a to do mnie. - powiedziała, całując go namiętnie.

zauważyłam  że jestem rozchwiana emocjonalnie  kiedy szłam ulicą. tuż za mną  szybkim krokiem podążała grupka chłopaków. byli głośni  wulgarni. zaczęli rzucać w moją stronę krnąbrne 'komplementy'  o ile można je tak nazwać. odwróciłam się. podeszłam do jednego z nich i ściskając najmocniej jak tylko potrafiłam  wykrztusiłam z siebie 'peace love' chłopaki. zamknęli się. a ja poczułam  że mogę wszystko.

wieczniezakochana dodano: 4 września 2010

zauważyłam, że jestem rozchwiana emocjonalnie, kiedy szłam ulicą. tuż za mną, szybkim krokiem podążała grupka chłopaków. byli głośni, wulgarni. zaczęli rzucać w moją stronę krnąbrne 'komplementy', o ile można je tak nazwać. odwróciłam się. podeszłam do jednego z nich i ściskając najmocniej jak tylko potrafiłam, wykrztusiłam z siebie 'peace&love' chłopaki. zamknęli się. a ja poczułam, że mogę wszystko.

weszłam do salonu  przerywając Wam rozmowę. byłam zapłakana  ręce trzęsły mi się niewyobrażalnie. z miejsca podszedł do mnie tato   podnosząc moją głowę na poziom swojej klatki piersiowej. zobaczył siniaka. ' uderzył Cię ? '   zapytał. ' nie  potknęłam się. wiesz ..'   odparłam cynicznie. złapał za telefon i wybiegł mówiąc   że gnój tego pożałuje. usiadłam na fotelu  mama mocno mnie prytuliła i zrobiła okład. wtedy poraz kolejny przekonałam się o tym   że kocham i ich najbardziej i zawsze mogę na nich liczyć.

wieczniezakochana dodano: 4 września 2010

weszłam do salonu, przerywając Wam rozmowę. byłam zapłakana, ręce trzęsły mi się niewyobrażalnie. z miejsca podszedł do mnie tato , podnosząc moją głowę na poziom swojej klatki piersiowej. zobaczył siniaka. ' uderzył Cię ? ' - zapytał. ' nie, potknęłam się. wiesz ..' - odparłam cynicznie. złapał za telefon i wybiegł mówiąc , że gnój tego pożałuje. usiadłam na fotelu, mama mocno mnie prytuliła i zrobiła okład. wtedy poraz kolejny przekonałam się o tym , że kocham i ich najbardziej i zawsze mogę na nich liczyć.

On do niej  Głuptasku to ty jesteś mi do życia potrzebny a nie tlen   3    No to chyba sie udusisz ...       wieczniezakochana

wieczniezakochana dodano: 4 września 2010

On do niej -Głuptasku to ty jesteś mi do życia potrzebny a nie tlen < 3 - No to chyba sie udusisz ... ;] // wieczniezakochana

tego dnia dowiedziałam się   że typiara która była kiedyś moją przyjaciółką dobierała się do Niego  na jakiejś imprezie. pamiętam doskonale Jej słowa : ' zniszczę Ci ten Twój piękny świat '   tuż po tym jak jej powiedziałam   że jest fłaszywą szmatą. nie wytrzymałam   poszłam do Niej. pierwsze i ostatnie słowa przed serią blach brzmiały : ' spróbuj wpierdolić się w mój świat  a ja zniszczę Ci tą Twoją cudowną twarzyczkę  szmato'. wyszłam   nie pobiegła za mną by oddać. to było ostrzeżenie   woli nie wiedzieć co robię z ludźmi którzy zabierają mi powody do oddychania.

wieczniezakochana dodano: 4 września 2010

tego dnia dowiedziałam się , że typiara która była kiedyś moją przyjaciółką dobierała się do Niego, na jakiejś imprezie. pamiętam doskonale Jej słowa : ' zniszczę Ci ten Twój piękny świat ' - tuż po tym jak jej powiedziałam , że jest fłaszywą szmatą. nie wytrzymałam , poszłam do Niej. pierwsze i ostatnie słowa przed serią blach brzmiały : ' spróbuj wpierdolić się w mój świat, a ja zniszczę Ci tą Twoją cudowną twarzyczkę, szmato'. wyszłam , nie pobiegła za mną by oddać. to było ostrzeżenie - woli nie wiedzieć co robię z ludźmi którzy zabierają mi powody do oddychania.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć