 |
|
ostatnio wszystko znów wchodzi mi na głowę, można wyróżnić małe i duże problemy, zaczynając od krzyku matki, do obojętności tak ważnych kiedyś osób, którzy pomału stają się dla mnie tacy obcy... są święta muszę znosić tą całą sztuczną atmosferę, mam ochotę schować się pod kołdrą i obudzić we wtorek rano.. i cholera Ty przyjeżdżasz, pewnie znowu zrobisz wszystko, żebym zobaczyła Cię z Nią, znów zrobisz wszystko by mnie zranić, Boże, daj mi jakiś prezent na święta i spraw, aby były takie jakie wszyscy tak 'szczerze' życzą./ samowystarczalna
|
|
 |
|
A co jeśli nie ma miłości ? Jeśli wszystko to chemia i psychologia ?
|
|
 |
|
Są cztery rzeczy, które przemijają i już nigdy nie wracają – słowa, czas, szanse i młodość...
|
|
 |
|
Może i wyglądam na spokojną, ale w myślach zabiłam Cię już 5 razy, w ciągu 5 minut, na 20 różnych sposobów.
|
|
 |
|
Przecież to takie naturalne, kochać czyjeś oczy, zachwycać się nimi codziennie i tonąć w nich za każdym razem. ♥
|
|
 |
|
Ludzie nie płaczą dlatego, że są słabi. Płaczą, bo byli silni zbyt długo...
|
|
 |
|
Chciałabym robić dwie zamiast jednej kawy o poranku. Po przebudzeniu ubierać Twoją koszulę, zamiast mojej już wypranej. Ogrzewać się w Twoich ramionach, zamiast pod kocem.
|
|
 |
|
Każdy chciałby spać na pieniądzach. A ja wolę przy Tobie. ♥
|
|
 |
|
Oddałabym Ci swój ostatni oddech, nawet jeśli wykorzystałbyś go, by powiedzieć komuś innemu, że kochasz. Oddałabym za Ciebie swoje życie, by uratować Twoje, nawet jeśli spędziłbyś je z kimś innym...
|
|
 |
|
Przywiązania i sentymenty niszczą jak cholera.
|
|
 |
|
Miałeś mi być deszczem, gdy upał. Słońcem, gdy czarne chmury nade mną. Latem gdy zima. Miałeś mi być wszystkim...
|
|
 |
|
To, że się do Ciebie uśmiecham, wcale nie musi oznaczać, że Cię lubię. Mogę na przykład wyobrażać sobie, że stoisz w płomieniach.
|
|
|
|