 |
|
garbaty anioł zszedł na ziemię, powiedział 'nigdzie stąd nie pójdziecie to więzienie' // kaliber 44
|
|
 |
|
dobry przyjaciel zapłaci za Ciebie kaucję w więzieniu. prawdziwy przyjaciel będzie siedział obok mówiąc: "cholera..mamy przejebane, ale to było zajebiste!" // ?
|
|
 |
|
Nie był idealny, nikt nie jest. Miał charakter tak cholernie złożony, że choćbym nie wiem jak bardzo tego chciała, nie rozpracuje go. Nigdy nie miałam pewności, czy mówi coś w przypływie emocji, czy zupełnie poważnie. Był jak dzieciak. Raz głupi bachor, który musi mieć wszystko tak jak on tego chce, a innym razem słodziak, który potrzebuje bliskości i uwagi. Ten uparty idiota, którego kocham, i który znikną z mojego życia raz na zawsze. [mamotobie]
|
|
 |
|
Nie wstydzę się swoich słabości, nie wstydzę się tego, że nie potrafię kochać. Wstydzę się tego, że lubię cierpieć. Wstydzę się, że traktuję to jako drogę do wolności.
|
|
 |
|
"Co się dzieje z człowiekiem, kiedy pęka mu serce?
-Nic. Zupełnie nic. Przecież żyję, piję herbatę, biorę prysznic, czytam książki, czasem nawet się uśmiecham.. z tym, że każda z tych czynności nie ma najmniejszego sensu, rozumiesz? /fejs.
|
|
 |
|
Międzynarodowa wycieczka podchodzi do wodospadu: -Wonderful! -Wunderbar! -Magnifique! -Bonito! - O kurwa! Zajebiste! // ?
|
|
 |
|
*sms* -chciałabym, żebyś leżał teraz nago w moim łóżku.. -ŻE CO PROSZĘ?! -kurde, to znaczy 'cześć, co słychać?' pieprzony T9. // bitch, please (;
|
|
 |
|
jeżeli zadzwonie do niego i powiem 'proszę, przyjedź' on nie zadaje głupich pytań, a 5 minut potem słyszę pisk opon hamującego samochodu pod oknem, trzask drzwi frontowych i przyspieszone kroki na schodach. za to sie go kocha. // neast
|
|
 |
|
Nieważne co mówią inni. Pieprz to. Ludzie zawsze gadają, szczególnie Ci,którzy nie mają odwagi żyć tak jak Ty. Pierdol zdanie społeczeństwa. To Ty masz patrzeć w lustro i widzieć tego kim jesteś, a nie marionetkę uszytą z ludzkich upodobań./esperer
|
|
 |
|
od tamtego czasu minęliśmy się już kilka razy na ulicy. wymieniliśmy parę głębszych spojrzeń i zero szczerych uśmiechów. żadne z Nas nie powiedziało tego krótkiego, ale jakże ciężkiego ' cześć ' . nikt nie zatrzymał się na chwilę, by uścisnąć sobie dłoń. byliśmy dla siebie obcy, a zarazem czuć od Nas było miłość. przerwane, pogniecione, oplute i cholernie bolesne ukłucie w sercu, które krzyczało ' kocham '. [ yezoo ]
|
|
|
|