 |
|
Nadal w towarzystwie, gdy ktoś powie jego imię, moi znajomi pseudo dyskretnie szturchają się pod żebrami z wzrokiem mówiącym 'zamknijcie się, nie widzicie, że ona tu jest?'. /esperer
|
|
 |
|
- jesteś szczęśliwa?
- obawiałam się tego pytania. nie kurwa, właśnie nie. mam dosyć tego wszystkiego. a najbardziej tego, że nie mogę o nim zapomnieć. mam kurwa dosyć, tej pieprzonej samotności. /net.
|
|
 |
|
Mamy tu Meksyk o jakim nawet nie śnisz, wierz mi to świat trzeci ale lubię własne śmieci.
|
|
 |
|
Coś pękło, kiedy przyszła codzienność, i wiesz co, zaczęli żyć na odpierdol.
|
|
 |
|
Jak spotkasz ich pozdrów i spytaj jak żyją, bo łączyło nas więcej niż przyjaźń i piwo.
|
|
 |
|
Mimo że lata biegną, ja wiem to, że przeżyjemy jeszcze nie jedno.
|
|
 |
|
On jest więcej niż mężczyzną, a to jest więcej niż miłość.
|
|
 |
|
Nic tak nie krzywdzi, jak przypadkowe słowa dające nadzieję. /fuckthelove
|
|
 |
|
marny tydzień, marny miesiąc, marny początek, jaki miał zapoczątkować ten rok. i wcale nie przesadzam, wcale nie zgrywam z siebie zrozpaczonej małolaty. ale kurwa.. jest mi desperacko źle. ||shoocky
|
|
|
|