 |
|
i teraz chcę się śmiać krzyczeć i płakać w tym samym czasie, tak mam wszystko poukładane.
|
|
 |
|
szczęście ? kwestia podejścia .
|
|
 |
|
Chcę. Chciałabym. Nie mogę.
|
|
 |
|
Ej, mała - nie płacz. rób wszystko - pij, pal, klnij, wal pięścią
o ścianę, gryź wargi z bólu - ale nie płacz. nie pozwól zaszklić
się oczom, pokaż, że potrafisz być silna
|
|
 |
|
' bo poniewaz dawno nie było tak dobrze '
|
|
 |
|
_
Siedząc na huśtawce znów czułam się jak małe, pięcioletnie dziecko.
Bez problemów, bez smutków, bez jakiegokolwiek powodu do załamania.
Poprostu jak szczesliwy, mały dzieciak, nieznający jeszcze życia.
|
|
 |
|
znajdę te schody i tak skopie im poręcz, że nie będą wiedziały którędy na górę.
|
|
 |
|
- nienawidzę cię jak ognień wody ! - Tak wiem. zawsze cię gasiłam
|
|
 |
|
- nie masz serca dla mężczyzn.. - miałam raz i wystarczy.
|
|
 |
|
moja miłość, była tylko wypadkiem przy pracy, nie przejmuj się
|
|
 |
|
Ludziom przydałby się czasem dzień wolny od życia.
|
|
 |
|
Siła to zbyt mało , by utrzymać szczęście.
|
|
|
|