 |
|
Nie jest tak, że gdy postanowisz sobie "kończę to bo inaczej ten związek zniszczy mnie" w jednej chwili cały Twój świat się odmieni. Nadal będziesz myśleć o tej jednej jedynej osobie, możliwe, że nawet częsciej niż do tej pory. Nadal będziesz reagować na to imię usłyszane gdzieś przypadkiem na ulicy, na zapach, który całkiem możliwe, że został jeszcze na Twojej poduszce. Wszystkie miejsca w których byliście razem będą fundować Ci bagaż wspomnień, nostalgię, a nawet smutek. Ale musisz przy każdej takiej sytuacji wziąć głęboki oddech i pomyśleć: "dam radę bo zasługuję na kogoś lepszego, zasługuję na wszystko co najlepsze" I musisz pamiętać jeszcze o jednym, najważniejszym. Za nic w świecie, nie możesz zalać się goryczą i zacząć żałować, że ta osoba znalazła się w Twoim życiu. Po pierwsze, taką postawą niczego nie zdziałasz, utkniesz w martwym punkcie. Po drugie, kiedyś byliście szczęśliwi. Mimo, że coś się skończyło, nie wolno żałować szczęścia! / zgadzamy się z tym, prawda ?
|
|
 |
|
Nie akceptowali mnie. Nie akceptowali żadnej cząstki mojego ciała, moich przyzwyczajeń, mojego charakteru, moich dziwnych zachowań, wybuchu gniewu bez powodu, mojego ciągłego narzekania i marudzenia na życie, nie akceptowali popełnionych przeze mnie błędów, mojej słabości do alkoholu, i tego co po nim robiłam, nie akceptowali moich nawyków żywieniowych, mojego lenistwa, ciągłych spacerów, które prowadziły donikąd, nie byli w stanie tolerować mojego chamstwa, ciągłego plotkowania, obrażania się bez powodu, ciągłych wybuchów śmiechu, nie akceptowali tego, że ciągle mi coś nie pasowało, że pyskowałam starszym od siebie, bo zawsze chciałam postawić na swoim, nie akceptowali ludzi, z którymi lubiłam spędzać czas, chłopaków, którzy mogli mnie mieć. Nigdy nie zaakceptowali też tego, że kocham go ponad nich. I chyba dlatego teraz siedzę tutaj zupełnie sama, bo nigdy nie pogodzili się z tym, że jestem inna od reszty. / ecto?
|
|
 |
|
Nie mogłeś złamać mi serca, bo już ktoś wcześniej to zrobił. Nigdy nie spodziewałabym się, że po prostu skruszysz te odłamki i zniszczysz mnie doszczętnie./esperer
|
|
 |
|
Czasami najmocniejsze miłości to te, które nigdy się tak naprawdę nie wydarzyły. Nigdy nie mieliście szans czerpać w pełni, bo świat stawał Wam na drodze. Dorośliście i zauważyliście, że uczucie to za mało i czasami po prostu trzeba się rozejść. Głowa do góry, kiedyś będziecie mogli to dokończyć./esperer
|
|
 |
|
Nie jesteśmy sobie obojętni, ale też nie jesteśmy dla siebie ważni. Coś nas trzyma pośrodku./esperer
|
|
 |
|
Najbardziej tęsknie za tymi drobiazgami, które sprawiały, że zawsze będziesz w pewien sposób wyjątkowy. /esperer
|
|
 |
|
Kocham Cię, ale to niczego nie zmienia, bo przeszłości nie naprawisz./esperer
|
|
 |
|
długo liczę straty, bo liczę je w ludziach
|
|
 |
|
Wierzysz w teorię czterech pór rozpaczy? Że musisz przeżyć rok wszystkiego, zanim naprawdę się od kogoś uwolnisz.
|
|
 |
|
''Popatrz, życie jest piękne, nie myśl co będzie jutro bo pęknie ci serce''
|
|
 |
|
Masz prawdo do dumy. Walczyłaś, kochałaś, nie wyszło. Wyprostuj się.
|
|
 |
|
nie nazwałabym tego nowym etapem, rozdziałem, ale zamierzam rzygać tęcza ze szczęścia po prostu!
|
|
|
|