 |
|
Czasami mam ochotę umieścić link do swojego profilu na moblo w opisie na gg. Chciałabym żebyś przeczytał to wszystko co tu pisze. Każdy wpis jest o Tobie. Może zrozumiałbyś wtedy co czułam jak byliśmy razem, co czułam jak powiedziałeś mi ze nic z tego nie będzie i co czuje teraz każdego dnia. Jednak boje się ze wyśmiejesz mnie mówiąc ze dla Ciebie była to tylko czysta zabawa.
|
|
 |
|
Czasami mam tak ze przechodząc gdzieś w pokoju poczuje Twoje perfumy. Staje wtedy i rozkoszuje sie ich zapachem, wracaja od razu wszystkie wspomnienia. Stoje uśmiechnięta i staram się w nie jak najbardziej wczuć, po chwili uświadamiam sobie ze już nigdy nie będę nimi pachniała. Nie będę już wracała do domu w Twojej bluzie czy pachnąca Toba. Tego już od jakiegoś czasu nie ma i nie będzie. Zastanawiam się tylko czy na prawdę jakimś cudem czuć Cie jeszcze u mnie w domu czy mam juz chore urojenia ...
|
|
 |
|
Zarówno on jak i ona przysunęli się do siebie jeszcze bardziej a ich usta połączyły się w namiętnym pocałunku. Oby dwoje od dawna na to czekali. Całowali się długo, na tyle długo ze ona nie mogła już oddychać. Odchyliła się lekko od niego patrząc mu w oczy. Widziała w nich uczucie, takim wzrokiem nie patrzył chyba na inna dziewczynę. Tego dnia oby dwoje rozkoszowali się sobą nawzajem. Po raz pierwszy poznawali siebie z tak bliska. Zarówno swoje ciała jak i charaktery. Zapomnieli o tym ze znajomi od godziny czekają na nich na dworze marznąc. Zapomnieli o tym ze przyszli do niego tylko na chwile , podczas przerwy miedzy lekcjami. Liczyło się tylko to ze oby dwoje maja to na co tak długo czekali, mieli siebie . Cz2
|
|
 |
|
Wiedziala ze zaraz cos sie bedzie dzialo. Juz gry wchodzili razem po schodach serce bilo jej mocniej. Tak slodko na nia patrzyl z gory blokujac jej wejscie do swojego pokoju. Przepychali sie na schodach w taki sposob ze on stal odwrocony do nich plecami a twarza do niej. Po malu wchodzili po jednym schodku na gore slodko sie przy tym draczac. Gdy pomimo jego sprzeciwow ze ma balagan udalo jej sie dotrzec do niego do pokoju chwycil ja od tylu w pasie i mocno przytulil. Trzymajac sie tak przeszli pare krokow po czym on usiadl na kanapie sadzajac ja sobie na kolanach. Zapach jego perfum byl w tym momecie oplatal jej cale cialo. Polozyla glowe na jego ramieniu i rozkoszowala sie tym ze jest przy nim. Widziala ze on chcialby wiecej , pomyslala " jeszcze chwilke niech poczeka" Siedzieli tak przytuleni , zerkajac na siebie wzajemnie co jakis czas. W pewnej przekrecila sie w jego strone tak ze mial idealny dostep do jej twarzy. Cz 1
|
|
 |
|
to co pokochało serce, rozum nie jest w stanie wymazać...
|
|
 |
|
wysłuchaj co ma do powiedzenia głupiec, być może okaże się, że masz do powiedzenia to samo..
|
|
 |
|
Dopatrując się ciągle w ludzkich oczach drzazg, nigdy nie dostrzeżesz ich koloru
|
|
 |
|
Prawdziwy mężczyzna nie kocha najpiękniejszej kobiety na świecie, kocha kobietę która uczyni jego świat najpiękniejszym
|
|
 |
|
A Twoja bluza, masa wspomnień i rozmowy w archiwum na gadu gadu to jedyne co mi po Tobie pozostało.
|
|
 |
|
Z początku nie bolała mnie tak myśli ze jednak razem nie będziemy. Powiedziałam sobie ze już więcej nie będę płakała przez tych kretynów. Z dnia na dzień co raz bardziej mi Ciebie brakowało, co raz mocniej odczuwałam Twój brak. Widząc Cie w szkole miałam ochotę znów chodź przez chwilkę trzymać Cie za rękę czy być w Twoich ramionach. Codziennie co raz bardziej tęskniłam i co raz bardziej bolało. Były takie dnie kiedy ciągle miałam łzy w oczach ale starałam się nie płakać. Jednak pewnego dnia już po prostu nie dałam rady, usiadłam i rozpłakałam się jak dziecko. Od tamtej pory jest co raz łatwiej, wiem ze muszę być silna i pokazać Ci ze tez mam wylane.
|
|
 |
|
Brakuje mi rozmów godzinami, dotyku Twoich dłoni, smaku ust. Brakuje mi Twojego zapachu na moich ubraniach i zarwanych nocy przez pisaniu z Toba. Brakuje mi naszych spotkań, Twojego uśmiechu i cudownego wzroku jakim na nie patrzałeś kiedy byliśmy sami. Brakuje mi oczekiwania na kolejny dzień spędzony razem. Brakuje mi Ciebie. Zamiast tego wszystkiego mam Twój uciekający wzrok gdy się mijamy , zapach Twoich perfum na szkolnym korytarzu który wyprowadza mnie z równowagi i sprawia ze po policzkach spływają mi lży ,zarwane noce przez to ze siedzę i myślę o Tobie, nie czekam już na kolejny dzień bo z czasem co raz bardziej boli. Telefon mógłby dla mnie nie istnieć. Pozostały mi tylko wspomnienia po tamtych dniach ...
|
|
 |
|
Angażując się w ten związek liczyłam się z tym ze kiedyś się on skończy. Jednak nie spodziewałam się, ze będzie to w takich okolicznościach, tak szybko, przez taki powód , a już na pewno nie spodziewałam się ze będziemy musieli się rozstać zanim jeszcze zaczęliśmy ze sobą być.
|
|
|
|