 |
|
Kiedy byla na jego osiedlu zaczal padac deszcz. Do domu miala pare dobrych kilometrow a autobusy praktycznie nie jezdzily. Godzina byla dosc pozna wiec wszystkie sklepy i restauracje w jakich moglaby sie schowac byly juz zamkniete. Nie chciala isc do niego, przeciez ostatnio tylko ciagle klamal i nic im sie nie ukladalo, bala sie ze jest jakas "inna". Jednak po chwili gdy stala juz calkiem mokra uswiadomila sobie ze nie ma innego wyjsca. Poszla w strone jego domu, kazdy krok byl milionem mysli w jej glowie co bedzie jak on nie bedzie sam, jak bedzie z jakas dziewczyna albo po prostu nie bedzie mial ochoty sie z nia widziec. Gdy dotarala juz pod brame nie bylo odwrotu, jego mama zobaczyla ja w oknie i otworzyla jej drzwi wpuszczajac ja do srodka. Powiedziala ze chlopak jest na gorze i moze do niego wejsc. Dziewczyna zdjela z siebie przemoczona kurtke i niepewnym krokiem weszla po schodach. // cz 1
|
|
 |
|
Nie wiem dlaczego nie chcesz mi powiedzieć co na sercu leży Ci. Brak zaufania nawet po tych wszystkich chwilach ?
|
|
 |
|
To zbyt skomplikowane, żeby w kilku słowach opisać Ci co do Ciebie czuję Kocie
|
|
 |
|
To jest jedna z tych najtrudniejszych miłości w życiu. Taka kiedy wydaje Ci się, że kogoś kochasz i że ta osoba też coś do Ciebie czuje, ale nic nie możesz zrobić, bo dzieli was odległość.
|
|
 |
|
Ja traktuję Cię jak przyjaciela, a Ty mnie jak dziwkę. Miło kurwa...
|
|
 |
|
Jestem pewna, że ta sytuacja dla mnie nic nie znaczyła. I mam nadzieję, że raczej się nie powtórzy. Nie z tą osobą.
|
|
 |
|
I najdziwniejsze jest to, że wydarzenia dnia dzisiejszego w innym wypadku miałyby u mnie pozytywny odbiór. dlaczego zareagowałam tak jak zareagowałam ? wolę się nie zagłębiać w ten temat.
|
|
 |
|
trawa znów będze zielona, niebo rozbłyśnie milionem gwiazd..
|
|
 |
|
Do przodu nawet jeśli byś miał przecież wciąż iść sam,
Mimo słabości, tych, które żyją na co dzień w nas.
Do przodu mimo tych przykrości,
śmiało, odważnie tak,
|
|
 |
|
A jeszcze ostatnio śmiałam się, że chyba zabiłabym się gdybym w tym wieku miała dziecko...
|
|
 |
|
Dopiero dzisiaj do mnie dotarło co tak naprawdę mogło się stać.
|
|
|
|