 |
|
Wiem, że go ranię, nie mówiąc mu całej prawdy. Na razie jednak nie jest mu ona do niczego potrzebna. A tylko zjebie wszystko. Ale przyjdzie taki czas, że w końcu i on będzie wiedział wszystko to, przed czym teraz go chronię.
|
|
 |
|
Zależy mi na nim, jak na nikim wcześniej. I to dziwne, że wokół mnie jest tylu chłopaków. Są tak blisko, a ja chcę właśnie jego. Chcę jego, bo jest dla mnie nieosiągalny w pewien sposób.
|
|
 |
|
I nie potrafię Ci niczego odmówić.
|
|
 |
|
już od dziś zaczynam wojnę z samą sobą . /leyduchna
|
|
 |
|
za bardzo miłe , że nie prawdopodobne /Leyduchna
|
|
 |
|
"Kawa musi być gorąca jak piekło, czarna jak diabeł, czysta jak anioł, słodka jak miłość."
|
|
 |
|
Najpierw duzo rozmawali, on duzo przepraszal, zaproponowal by sprobowali jeszcze raz, oczywiscie bez wachania sie zgodzila. Gdy skonczyli rozmawiac zatracili sie w sobie. Oby dwoje byli pewni swoich ruchow i posuniec, wiedzieli ze tego chca bo kochali sie, naprawde sie kochali. Ta noc pozostanie w ich glowach juz do konca zycia, a pomyslec ze zaczelo sie od deszczu na dworze .... // cz 5
|
|
 |
|
Dotykal ja po calym ciele w taki sposob ze miala bizonki brzuchu. Byl niesamowicie delikatny poniewaz bal sie ze zrobi cos za duzo, co powodowalo ze jego ruchy byly dla niej jeszcze bardziej wyjatkowe. Odwrocila sie do niego twarza, po czym zaczeli sie calowac tak namietnie ze momentami przestawala oddychac. Rekoma bladzili po swoich cialach. Oby dwoje od bardzo dawna siebie pragneli. Stesknili sie za soba, w koncu minal rok od kad byli razem. Spedzili w swoich objeciach sporoa ilosc czasu, w pewnym momencie zorientowali sie ze dochodzi godzina 24 a jej nie ma w domu, telefon miala wyciszony wiec nawet nie slyszeli jak dzwonil. Pobiegla po niego po czym wykonala telefon do swojej siostry informujac ja ze wszystko jest w pozadku i ze nocuje u kolezanki. Zostala u niego na noc, najpiekniejsza noc w ich zyciu. // cz 4
|
|
 |
|
Zniknela na pare minut w toalecie zeby sie ogarnac, a on w tym czasie zastanawial sie jak ma sie zachowac. Byl swiadom tego ze ostatnio zawalil. Wiedzial ze musi to naprawic jednak nie wiedzial kompletnie jak. Po chwili weszla do jego pokoju, wygladala nieziemsko. Z pod jego nie co za duzej na nia bluzy widac bylo tylko jej niesamowicie dlugie i szczuple nogi. Na mokrych wlosach miala ubrany kaptur ktory dodwalal uroku jej pieknej twarzy, na ktorej widnial szczery usmiech. Chlopak ponownie zaniemowil. Podszedl do niej i szepnal jej do ucha "pieknie wygladasz skarbie" . Dziewczynie pojawily sie rumience na policzkach, byla zadowolona z siebie ze przyszla do niego. Usiedli na lozku, ona miedzy jego nogami oparta o jego klatke piersiowa. Duzo rozmawiali, wyjasniali sobie wszystko co sie dzialo w ostatnim czasie. Co jakis czas dawal jej buziaka w policzek albo bawil sie jej wlosami. // cz 3
|
|
 |
|
Stanela przed jego drzwiami z obawa jak on zareaguje na jej wizyte. Pomyslala sobie ze nie ma nic do stracenia. Szybkim ruchem otworzyla drzwi od jego pokoju, siedzial przy komputerze w jej ulubionej bluzie. Na uszach mial sluchawki wiec nawet nie zauwazyl ze weszla. Podeszla blizej , przystanela przy nim i zastanawiala sie co zrobic. W pewnym momenice calkiem nieprzemyslanie dala mu calusa w policzek. Chlopak podskoczyl z krzykiem. Wstal z krzesla i patrzal na nia jak by zobaczyl ducha. Oczy mial czeroko otwarte i nie byl w stanie wypowiedziec z siebie slowa. Po pewnym czasie udalo mu sie cos powiedziec, spytal co ona tu robi. Powiedziala mu ze jego mama ja wpuscila bo byla w okolicy kiedy zaczal padac deszcz wiec pomyslala ze wpadnie. Widac bylo ze byl bardzo zadowolony z tego ze przyszla. Byla cala przemoczona i zmarznieta wiec kazal jej sie rozebrac i dal jej swoja bluze i bokserki zeby mogla usiasc w czyms suchym. // cz 2
|
|
|
|