głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nie.bylbym.tu.soba

Może mogłoby nam wyjść  ale nie chcę tego. Wolę rzucić się w nieznane niż kolejny raz w ból  który dobrze znam. I może mogłabym być z Tobą szczęśliwa. Może naiwnie wierzę  że znajdzie się ktoś  przy kim poczuję się lepiej. Lizzie

lizzie dodano: 5 dni temu

Może mogłoby nam wyjść, ale nie chcę tego. Wolę rzucić się w nieznane niż kolejny raz w ból, który dobrze znam. I może mogłabym być z Tobą szczęśliwa. Może naiwnie wierzę, że znajdzie się ktoś, przy kim poczuję się lepiej./Lizzie

Nie mówiłam tego głośno  ale bałam się  że jeśli to zrobie to stracę Cię na zawsze. Znikniesz z mojego życia i nigdy nie wrócisz  ale dzisiaj tego właśnie chcę. Nie potrafię wyobrazić sobie życia z Tobą tak  jak kiedyś nie wyobrażałam sobie życia bez Ciebie. Lizzie

lizzie dodano: 5 dni temu

Nie mówiłam tego głośno, ale bałam się, że jeśli to zrobie to stracę Cię na zawsze. Znikniesz z mojego życia i nigdy nie wrócisz, ale dzisiaj tego właśnie chcę. Nie potrafię wyobrazić sobie życia z Tobą tak, jak kiedyś nie wyobrażałam sobie życia bez Ciebie./Lizzie

Nienawidzę ludzi  którzy uważają się za moich przyjaciół  a widzą we mnie wroga. Lizzie

lizzie dodano: 5 dni temu

Nienawidzę ludzi, którzy uważają się za moich przyjaciół, a widzą we mnie wroga./Lizzie

Ile razy mówiłam  ze nienawidzę tego miejsca? Z dnia na dzień czuję sie tutaj gorzej. To miasto  ci ludzie  dom. Nie chcę tu być. Lizzie

lizzie dodano: 5 dni temu

Ile razy mówiłam, ze nienawidzę tego miejsca? Z dnia na dzień czuję sie tutaj gorzej. To miasto, ci ludzie, dom. Nie chcę tu być./Lizzie

Kiedy wstaję rano staram się do siebie uśmiechnąć by jeszcze przed odsunięciem zasłon poczuć  że ten dzień może być dobry. Bez względu na to co mam zobaczyć za oknem chcę czuć  że jest dobrze. Niestety zawsze jest jakieś ale. Polega ono tutaj na tym  że ostatnio nie potrafię. Nie chcę. Dobija mnie szybko zachodzące słońce i smog. To że duszę się w nocy. To że znów nie wiem co ze sobą zrobić. Bo sesja  bo sresja  bo to bo tamto. A zrobić coś chcę tylko nie mam do tego głowy. Zależałam się. Zaspałam. Psychicznie zaniedbałam. Bo przecież zima to można. No nie! Nie można. Jutro wstanę z łóżka i pójdę na uczelnię. Uśmiechnę się do kogoś na ulicy. Zrobię coś pożytecznego. Pobiegnę. No dobra może nie pobiegnę bo zadusi mnie smog  ale zrobię coś  obiecuję. Poskładam to co ostatnio mi się poprzewracało. Będę szczęśliwym człowiekiem w szarej codzienności. Przyłącz się do mnie  damy sobie radę. Pomogę Ci  daj rękę. bekla

bekla dodano: 1 tydzień temu

Kiedy wstaję rano staram się do siebie uśmiechnąć by jeszcze przed odsunięciem zasłon poczuć, że ten dzień może być dobry. Bez względu na to co mam zobaczyć za oknem chcę czuć, że jest dobrze. Niestety zawsze jest jakieś ale. Polega ono tutaj na tym, że ostatnio nie potrafię. Nie chcę. Dobija mnie szybko zachodzące słońce i smog. To że duszę się w nocy. To że znów nie wiem co ze sobą zrobić. Bo sesja, bo sresja, bo to bo tamto. A zrobić coś chcę tylko nie mam do tego głowy. Zależałam się. Zaspałam. Psychicznie zaniedbałam. Bo przecież zima to można. No nie! Nie można. Jutro wstanę z łóżka i pójdę na uczelnię. Uśmiechnę się do kogoś na ulicy. Zrobię coś pożytecznego. Pobiegnę. No dobra może nie pobiegnę bo zadusi mnie smog, ale zrobię coś- obiecuję. Poskładam to co ostatnio mi się poprzewracało. Będę szczęśliwym człowiekiem w szarej codzienności. Przyłącz się do mnie- damy sobie radę. Pomogę Ci- daj rękę./bekla

Nocą wszystko jest inne. Rozmowy bardziej szczere  emocji więcej  ból bardziej odczuwalny. Lizzie

lizzie dodano: 1 tydzień temu

Nocą wszystko jest inne. Rozmowy bardziej szczere, emocji więcej, ból bardziej odczuwalny./Lizzie

Nikt nie zauważy zapłakanych oczu. Nie będzie mi współczuł. To  że czuję się jak śmieć nie ma znaczenia. Przecież ludzie mają większe problemy. Wyolbrzymiam  wymyślam  przecież wszystko mam. Cholera  nie mam wszystkiego! Nie mam nikogo  na kim mogłabym polegać. Nikogo  kto mnie kocha... Ale przecież to żaden problem. Bez tego da się żyć. Lizzie

lizzie dodano: 1 tydzień temu

Nikt nie zauważy zapłakanych oczu. Nie będzie mi współczuł. To, że czuję się jak śmieć nie ma znaczenia. Przecież ludzie mają większe problemy. Wyolbrzymiam, wymyślam, przecież wszystko mam. Cholera, nie mam wszystkiego! Nie mam nikogo, na kim mogłabym polegać. Nikogo, kto mnie kocha... Ale przecież to żaden problem. Bez tego da się żyć./Lizzie

Z każdym dniem zostaje mnie coraz mniej. Nie ma już tej silnej dziewczyny  którą byłam wyjeżdżając z Polski. Nie ma już nawet we mnie tej osoby  którą byłam po powrocie. Staram się cieszyć z życia  czerpać radość z każdego dnia  ale ciężko iść mi przez nie samej. Lizzie

lizzie dodano: 1 tydzień temu

Z każdym dniem zostaje mnie coraz mniej. Nie ma już tej silnej dziewczyny, którą byłam wyjeżdżając z Polski. Nie ma już nawet we mnie tej osoby, którą byłam po powrocie. Staram się cieszyć z życia, czerpać radość z każdego dnia, ale ciężko iść mi przez nie samej./Lizzie

 1 Drogi Pierwszy  Jedyne co mogę powiedzieć  to dziekuje. Traktowaleś mnie okropnie  ale dziekuje. Zrobiłes mi prawdopodobnie najbardziej niedojrzałe  krzywdzące  niszczące i najgorsze rzeczy  których nigdy niepowinnam Ci wybaczyć. Szczerze mogę powiedziec  że gdyby nie Ty  niebyłabym tą osobą  którą jestem dzisiaj. Nigdy nie czułam się tak silna  jako kobieta i zdolna do robienia wielu rzeczy  które robią w większości mężczyźni. Dziekuje za nigdy nie interesowanie się moimi problemami. Gdyby nie to nie nauczyłabym się rozwiązywać ich sama. Dzisiaj radze sobie ze wszystkim. Dziękuje za nie docenianie mojej obecności  poswiecenia i oddania. Teraz wiem  ze ludzie  którzy to doceniają kochają mnie. Dziekuje za nie wspieranie. Sama zaczełam wierzyc w siebie i trzymac blisko ludzi  którzy wierza. Dziękuje za nie interesowanie się mną i stawianie mnie na ostatnim miejscu. Dni czekania na Twoją odpowiedzieć dały mi cierpliwość. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 1 tydzień temu

[1]Drogi Pierwszy, Jedyne co mogę powiedzieć, to dziekuje. Traktowaleś mnie okropnie, ale dziekuje. Zrobiłes mi prawdopodobnie najbardziej niedojrzałe, krzywdzące, niszczące i najgorsze rzeczy, których nigdy niepowinnam Ci wybaczyć. Szczerze mogę powiedziec, że gdyby nie Ty, niebyłabym tą osobą, którą jestem dzisiaj. Nigdy nie czułam się tak silna, jako kobieta i zdolna do robienia wielu rzeczy, które robią w większości mężczyźni. Dziekuje za nigdy nie interesowanie się moimi problemami. Gdyby nie to nie nauczyłabym się rozwiązywać ich sama. Dzisiaj radze sobie ze wszystkim. Dziękuje za nie docenianie mojej obecności, poswiecenia i oddania. Teraz wiem, ze ludzie, którzy to doceniają kochają mnie. Dziekuje za nie wspieranie. Sama zaczełam wierzyc w siebie i trzymac blisko ludzi, którzy wierza. Dziękuje za nie interesowanie się mną i stawianie mnie na ostatnim miejscu. Dni czekania na Twoją odpowiedzieć dały mi cierpliwość.|k.f.y

 2 Dziekuje za rozkochanie mnie w człowieku  który nie istniał. Stworzyłeś naprawde piekną postać. Dziekuje za sztuczne kochanie mnie i moich kompleksów. Mimo ze były to kłamstwa  teraz kocham siebie i kazda swoją wade.  Dziękuje za strach  ze nikt nigdy nie spojrzy na mnie w taki sposób jak Ty. Dziekuje za złamanie wszystkich obietnic  ale jednak sa ludzie  którzy potrafia ich dotrzymac. Dziękuje  że przez 3 lata nie pozwalałes mi odejść i wracałes rzucając mną o sciane. Nareszcie wiem  że nic nie może mnie zniszczyc. Dziekuje za łamanie  mi serca  za każdym razem  gdy udało mi się pozbierac. Dziękuje za przeplakane noce  zniszone imprezy i święta. Teraz doceniam je bardziej. Prawdopodobnie nigdy nie dowiesz się naprawde jak bardzo Cie kochałam. Ile bylam w stanie dla Ciebe zrobić  mimo ze nie pamiętałeś podstawowych rzeczy o  mnie.  Co mnie denerwuje  czego potrzebuje. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 1 tydzień temu

[2]Dziekuje za rozkochanie mnie w człowieku, który nie istniał. Stworzyłeś naprawde piekną postać. Dziekuje za sztuczne kochanie mnie i moich kompleksów. Mimo ze były to kłamstwa, teraz kocham siebie i kazda swoją wade. Dziękuje za strach, ze nikt nigdy nie spojrzy na mnie w taki sposób jak Ty. Dziekuje za złamanie wszystkich obietnic, ale jednak sa ludzie, którzy potrafia ich dotrzymac. Dziękuje, że przez 3 lata nie pozwalałes mi odejść i wracałes rzucając mną o sciane. Nareszcie wiem, że nic nie może mnie zniszczyc. Dziekuje za łamanie mi serca, za każdym razem, gdy udało mi się pozbierac. Dziękuje za przeplakane noce, zniszone imprezy i święta. Teraz doceniam je bardziej. Prawdopodobnie nigdy nie dowiesz się naprawde jak bardzo Cie kochałam. Ile bylam w stanie dla Ciebe zrobić, mimo ze nie pamiętałeś podstawowych rzeczy o mnie. Co mnie denerwuje, czego potrzebuje.|k.f.y

 3  Nie wiedziałes  co dzieje się w moim zyciu  ani co siedzi w mojej głowie. Dziękuje Ci za pokazanie mi  że tak naprawde tylko ode mnie zalezy moje szczeście i sama mogę je sobie dac. Dojrzewałam wierząc  że to ja jestem problem w naszej relacji. Byłam przy Tobie zawsze  gdy potrzebowałeś. Dni leca  a ja już nie mysle oTobie  ani o  czynieniu Cie szczesliwym. Dziękuje  za proby zrobienia ze mnie „tej”  dziewczyny. Tamte  wszystkie idealne wyglądały tak samo. Tak  były piekne  ale to nie byłam ja. Wiedzialam  ze nigdy nie spojrzysz na mnie w ten sposób. Dziękuje za spychanie mnie na dno i popychanie do wszelkich granic. Mysle  że gdybys tego nie zrobił nie wiedziałabym ile mogę znieś. Jak szybko potrafie się podnieść. Dziękuje za pokazanie mi jak silna jestem. Silna na tyle  by w koncu odejść. Kochałam Cię  ale musiałam się pożegnac. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 1 tydzień temu

[3] Nie wiedziałes, co dzieje się w moim zyciu, ani co siedzi w mojej głowie. Dziękuje Ci za pokazanie mi, że tak naprawde tylko ode mnie zalezy moje szczeście i sama mogę je sobie dac. Dojrzewałam wierząc, że to ja jestem problem w naszej relacji. Byłam przy Tobie zawsze, gdy potrzebowałeś. Dni leca, a ja już nie mysle oTobie, ani o czynieniu Cie szczesliwym. Dziękuje, za proby zrobienia ze mnie „tej” dziewczyny. Tamte wszystkie idealne wyglądały tak samo. Tak, były piekne, ale to nie byłam ja. Wiedzialam, ze nigdy nie spojrzysz na mnie w ten sposób. Dziękuje za spychanie mnie na dno i popychanie do wszelkich granic. Mysle, że gdybys tego nie zrobił nie wiedziałabym ile mogę znieś. Jak szybko potrafie się podnieść. Dziękuje za pokazanie mi jak silna jestem. Silna na tyle, by w koncu odejść. Kochałam Cię, ale musiałam się pożegnac.|k.f.y

Ja  proszę Państwa  osobiscie nie wierze w żadne noworoczne postanowienia. Ja się nie umiem zmieniac „ od pierwszego”  „od stycznia”. Mnie  proszę Państwa  zmieniają wydarzenia. Zmieniają mnie ludzie w moim zyciu  sytuacje mnie zmieniają  zmienia mnie pora roku i sztuka oraz muzyka mnie zmieniają również.  Zmieniac się nie lubie  bo wychodza ze mnie wtedy okropności. Okropności tak popierdolone  że  proszę Państwa  ja jestem nie do zniesienia. Jednak pare bliskich mi osób te zmiany wytrzymuje  choc wiem  ze wówczas uderzenie mnie staje się najdelikatninesza rzeczą  którą chcieliby mi zrobić. Ale do rzeczy. Jak już pisałam  ja się zmieniam  jak coś mnie zmieni. Żaden 1 stycznia  proszę Państwa  Państwa tez nie zmieni. Państwo się mogą zmienić na potrzebę zmiany  dla siebie  albo życie może Państwa zmienic.  Zatem  proszę Państwa  życzmy sobie jedynie by w przyszłym roku zmiany te wypychała z nas mniej popierdolonych okropności i co by nasi najbliżsi dalej mieli siłe je znosić. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 2 tygodnie temu

Ja, proszę Państwa, osobiscie nie wierze w żadne noworoczne postanowienia. Ja się nie umiem zmieniac „ od pierwszego”, „od stycznia”. Mnie, proszę Państwa, zmieniają wydarzenia. Zmieniają mnie ludzie w moim zyciu, sytuacje mnie zmieniają, zmienia mnie pora roku i sztuka oraz muzyka mnie zmieniają również. Zmieniac się nie lubie, bo wychodza ze mnie wtedy okropności. Okropności tak popierdolone, że, proszę Państwa, ja jestem nie do zniesienia. Jednak pare bliskich mi osób te zmiany wytrzymuje, choc wiem, ze wówczas uderzenie mnie staje się najdelikatninesza rzeczą, którą chcieliby mi zrobić. Ale do rzeczy. Jak już pisałam, ja się zmieniam, jak coś mnie zmieni. Żaden 1 stycznia, proszę Państwa, Państwa tez nie zmieni. Państwo się mogą zmienić na potrzebę zmiany, dla siebie, albo życie może Państwa zmienic. Zatem, proszę Państwa, życzmy sobie jedynie by w przyszłym roku zmiany te wypychała z nas mniej popierdolonych okropności i co by nasi najbliżsi dalej mieli siłe je znosić.|k.f.y

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV