 |
|
samotności znowu możesz przybić pionę
|
|
 |
|
Magia jest wtedy, kiedy splatamy dłonie,
a nasze oczy mówią wszystko zamiast słów.
|
|
 |
|
W jej oczach łzy, w twoich tylko bezsilność,
bo nie umiesz płakać, nawet gdy jebie się wszystko.
|
|
 |
|
pieprzony chłód, musiał dotrzeć i do was.
|
|
 |
|
w trudnych chwilach ciężko jest słuchać głowy,
ona każe Ci zmienić ton, dobierać słowa.
|
|
 |
|
serce mówi ci zbyt wiele.
|
|
 |
|
Na ścianach czas pozostawiał wasze cienie,
chyba tylko po to, by was powkurwiać.
|
|
 |
|
Tyle razy świat czekał aż krzykniemy,
lecz zawsze uciekał, zostawał krzyk niemy.
|
|
 |
|
Czuję jak to wyniszcza najmniejszą część mojej duszy, mojego ciała i umysłu. Czuję jak każda łza mnie pali, wypala mi skórę. Każdy krzyk wydobyty z moich ust zabiera mi siłę. Chyba nie daje rady.. Ta cholerna złość, ta pieprzona nienawiść. Każdy powrót do domu, każda sekunda tutaj, każda rozmowa z nią, jej widok, jej zapach, jej obecność - to mnie niszczy. Szukam w sobie tej wewnętrznej siły, by to przezwyciężyć, by z nią walczyć i tą walkę wygrać. Szukam, ale z każdym dniem coraz mniej siły, z każdym dniem coraz bardziej gaśnie we mnie iskierka życia. / podobnodziwka
|
|
 |
|
A mogę tym wszystkim kurwa pierdolnąć w ścianę ? Uciec stad gdzieś daleko i po prostu odpocząć ? Mogę zniknąć, tak nagle, na jakiś czas ? To jest we mnie, jak w każdym z nas. W jednym w większej, w drugim w mniejszej mierze. Ale mnie już przerosło, ta złość, nienawiść mnie niszczy, wypala mnie od środka i coraz częściej objawia się łzami toczącymi się po moich bladych policzkach. Zabija mnie to kurwa ! Kolejny raz, i jutro pewnie znowu. Ile jeszcze? Ile jeszcze dam rade? Ile kurwa mać można !? Długo tak nie wytrzymam, to mnie kiedyś zabije.. / podobnodziwka
|
|
 |
|
I ciągle jest za daleko.
|
|
|
|