 |
|
Ziemia to pudło, w którym żyć trudno. Jeden ma wszystko, drugi ma gówno. Pierwszy się śmieje, drugi traci nadzieję. Nie sądź mnie kurwo, nikt z nas sędzią nie jest. /
|
|
 |
|
Nie zastąpisz prawdziwej kobiety zwykłą dziwką. A miłości wódą, koksem czy też fifką. / Dixon37
|
|
 |
|
To krew, pot i sny, to zapach życia. Twój uśmiech to lekarstwo, gdy wokół wszystko zdycha. / Onar
|
|
 |
|
I kocham Cię pojebie czy Ci się to podoba czy nie ! I nie zostawię Cię nawet jeśli rzucisz we mnie szklanką i kawałki szkła poharatają moją bladą buźkę. Nawet jeśli przy którejś kłótni każesz mi spierdalać, nawet jeśli mnie znienawidzisz, nawet jeśli przestaniesz mnie kochać, kiedy będziesz miał mnie dość, kiedy bedziesz chciał o mnie zapomnieć, kiedy przestaniesz chcieć spędzić swoje życie ze mną. Ja będę, wciąż, i zawsze i wbrew wszystkiemu. / podobnodziwka
|
|
 |
|
mimo wszystkich wywołanych przez niego łez, zadanego przez niego bólu, wszystkich gorszych chwil, milionów kłótni, sprzeczek ostrych wymiany zdać - jest i zawsze będzie moim pragnieniem, marzeniem i snem. / podobnodziwka
|
|
 |
|
Moje oczy są dziś jak morze.. martwe. Wiesz? Często wybieram ciszę ale dziś ciszę zamieniam na nadzieję.
|
|
 |
|
I niby oboje wiemy, że bez siebie nie damy rady,
niby oboje żałujemy tego, co się stało i
plujemy sobie w twarz z żalu i złości, tęsknimy
tęsknotą nie do opisania, to jednak zawsze duma wygrywa
|
|
 |
|
Mówią, że nadzieja w sercu podobno czyni cuda. Mówią, że najpiękniejsze oczy to te, które mają iskrę. Ale mówią też, że każde łzy mają swoje oczy.. i wiecie co? Przepełnia mnie tęsknota ale gdy tylko otrę łzy.. stanę się innym człowiekiem.. człowiekiem z tą właśnie iskrą
|
|
 |
|
Ale co z tego, że człowiek ma cały świat w garści skoro traci własną duszę? Smutno cieszyć się w samotności.. bo to jakby patrzeć na niebo bez gwiazd. To bezsensowne i smutne. Nie potrafię podnieść wzroku i spojrzeć ku górze. A jednak lubię pustkę w cudzych oczach. Uciekając od miłości, uciekamy od własnego życia. A to dziwne.. bo lubię też zachłanność cudzych serc. Chwila wahania.. świat to chyba jedna wielka paranoja. Brakuje mi tu czegoś. Albo zwykłego poczucia bezpieczeństwa albo tego co większość z Was nazywa szczęściem. Wśród otaczającej mnie samotności stoję bezradna jakby obok tego wszystkiego. I tylko ta krucha nadzieja wyciąga do mnie swoją dłoń. Boję się jej oddać, bo będąc sobą aż do granic zwątpienia, samotność mierzy się miarą łez
|
|
|
|