głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nelka_

Nie będę Ci robić obciachu przy kumplach bez obaw. nigdy na Ciebie nie spojrzę w ich obecności. przecież jeszcze by pomyśleli  że masz uczucia.

nopierdole dodano: 3 lipca 2012

Nie będę Ci robić obciachu przy kumplach bez obaw. nigdy na Ciebie nie spojrzę w ich obecności. przecież jeszcze by pomyśleli, że masz uczucia.

Wrzesień? osiem kilo na plecach i On. co czterdzieści pięć minut.

nopierdole dodano: 3 lipca 2012

Wrzesień? osiem kilo na plecach i On. co czterdzieści pięć minut.

Straciliśmy wszystko. Ta miłość odeszła.

yezoo dodano: 3 lipca 2012

Straciliśmy wszystko. Ta miłość odeszła.

Lubię komplikować sobie życie. Takie hobby .

choohe dodano: 2 lipca 2012

Lubię komplikować sobie życie. Takie hobby .

Jesteśmy przyjaciółmi. Ty się śmiejesz  ja się śmieje. Ty płaczesz  ja płacze. Ty skaczesz z mostu  ja biorę łódkę i ratuję twoją upośledzoną dupę .

choohe dodano: 1 lipca 2012

Jesteśmy przyjaciółmi. Ty się śmiejesz, ja się śmieje. Ty płaczesz, ja płacze. Ty skaczesz z mostu, ja biorę łódkę i ratuję twoją upośledzoną dupę .

Niezależnie czy mnie nie chcesz będę z Tobą kurwa mać. Pamięć to nie spam. Będę w niej i w Twoich snach.

choohe dodano: 1 lipca 2012

Niezależnie czy mnie nie chcesz będę z Tobą kurwa mać. Pamięć to nie spam. Będę w niej i w Twoich snach.

To nie jest takie proste zapominać o ludziach .

choohe dodano: 1 lipca 2012

To nie jest takie proste zapominać o ludziach .

boję się co usłyszę. nie wytrzymuję obecnego bólu. nie mogę się ruszyć. co będzie później?

briefly dodano: 30 czerwca 2012

boję się co usłyszę. nie wytrzymuję obecnego bólu. nie mogę się ruszyć. co będzie później?

dlaczego czuję jakby wszystko miało wrócić?

briefly dodano: 30 czerwca 2012

dlaczego czuję jakby wszystko miało wrócić?

tracę kontrolę. nie poznaję osoby  którą zazwyczaj byłam. każda najmniejsza rzecz wyprowadza mnie z równowagi. krzyczę  przeklinam  biję alby po chwili wściekła skulić się na łóżku i płacząc znajdować coraz więcej powodów nienawiści do siebie. przepraszam za wszystkie wypowiedziane wtedy słowa  gesty  wyzwiska. staram się wszystko poukładać  a tylko jeszcze bardziej to niszczę. chcę zostać sama  bez nikogo. całkowicie sama. nie chcę aby cierpiała kolejna osoba przez to  że jestem zbyt słaba aby powrócić do normalnego stanu.

briefly dodano: 30 czerwca 2012

tracę kontrolę. nie poznaję osoby, którą zazwyczaj byłam. każda najmniejsza rzecz wyprowadza mnie z równowagi. krzyczę, przeklinam, biję alby po chwili wściekła skulić się na łóżku i płacząc znajdować coraz więcej powodów nienawiści do siebie. przepraszam za wszystkie wypowiedziane wtedy słowa, gesty, wyzwiska. staram się wszystko poukładać, a tylko jeszcze bardziej to niszczę. chcę zostać sama, bez nikogo. całkowicie sama. nie chcę aby cierpiała kolejna osoba przez to, że jestem zbyt słaba aby powrócić do normalnego stanu.

a co jeśli nie dam rady? jeśli całkowicie się poddam?

briefly dodano: 30 czerwca 2012

a co jeśli nie dam rady? jeśli całkowicie się poddam?

Czuję jak dym z papierosa szczypie mnie w oczy  A żar się jeszcze tli żeby zamienić się w popiół  Przypominam sobie sny o pięknej przyszłości   do której wszystkie drzwi są zamknięte już bezpowrotnie  Lód w mojej krwi rani moje żyły i czuję chłód kolejnych dni   które pewnie jeszcze przeżyję.  Znów tylko ból zaciska mi pętle na szyi  I nie rozumiem słów  którymi mówią do mnie inni.  Ich pragnień  ich gestów  ich wyrazów ich twarzy  Ich prawdy  ich szczęścia i chyba nawet ich marzeń.  Weź mnie za rękę i zaprowadź na krawędź  I stój tam ze mną  aż się zmęczę i spadnę  Prowadź gdzie chcesz jestem gotów na cokolwiek  Możesz mnie mieć więc mnie weź nie martw się o mnie  Za darmo możesz mnie zachować lub zapomnieć  Bierz co chcesz z czymkolwiek będzie Ci wygodnie.  Wypluwam krew otwartą raną w moim sercu  Nie chce umierać a samotność jest mordercą  Chce się tanio sprzedać i móc utkwić w Twoim szczęściu  Nic mi nie potrzeba zabierz mnie wszystko jedno gdzie    Pezet

briefly dodano: 29 czerwca 2012

Czuję jak dym z papierosa szczypie mnie w oczy A żar się jeszcze tli żeby zamienić się w popiół Przypominam sobie sny o pięknej przyszłości, do której wszystkie drzwi są zamknięte już bezpowrotnie Lód w mojej krwi rani moje żyły i czuję chłód kolejnych dni, które pewnie jeszcze przeżyję. Znów tylko ból zaciska mi pętle na szyi I nie rozumiem słów, którymi mówią do mnie inni. Ich pragnień, ich gestów, ich wyrazów ich twarzy Ich prawdy, ich szczęścia i chyba nawet ich marzeń. Weź mnie za rękę i zaprowadź na krawędź I stój tam ze mną, aż się zmęczę i spadnę Prowadź gdzie chcesz jestem gotów na cokolwiek Możesz mnie mieć więc mnie weź nie martw się o mnie Za darmo możesz mnie zachować lub zapomnieć Bierz co chcesz z czymkolwiek będzie Ci wygodnie. Wypluwam krew otwartą raną w moim sercu Nie chce umierać a samotność jest mordercą Chce się tanio sprzedać i móc utkwić w Twoim szczęściu Nic mi nie potrzeba zabierz mnie wszystko jedno gdzie / Pezet

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć