 |
|
siedzę samotnie na zimnym betonie
a serce powolnie zamienia się w stal
nie wiem czy jeszcze potrafię kochać
i może dlatego właśnie zostałem sam
|
|
 |
|
w życiu jest etapów kilka, i albo jesteś w chuj wysoko albo masz przypał!
|
|
 |
|
" nie dziękuję - nie piję. powiedziałem jak stoik, kiedy ktoś już lał tequile w szklankę większą niż słoik. (..) nie, dziękuję, nie piję, o nie, nie, już mam chore jazdy, gdy straciłem powonienie ktoś skołował absynt (..) to nie wstyd przesadzić chociaż nie miałem powodu, wisząc przez okno ściemniałem, że pilnuję samochodu"
|
|
 |
|
pomóż mi zamknąć oczy, bym nie widział tego nigdy już ...
|
|
 |
|
zobaczysz zapomnisz, czas to morderca
|
|
 |
|
A wódka tu gdzie jesteś nie smakuje już tak z rana.
|
|
 |
|
Sens ci się skończył razem z wczorajszym winem Lepiej żeby tamto wino wczoraj skończyło się z sensem.
|
|
 |
|
Moja miłość? Jebana butelka wódki.
Smutne, co? Wszystko ma takie brzmienie.
No i chuj, tylko nie mów, że mam na własne życzenie.
To wszystko czasami jebnąłbym w pizdu,
a zrozumienie? Odnalazłem w kieliszku.
|
|
 |
|
Bliskość odczuwasz bardziej gdy ich nie ma,
I tylko płacz gdy ktoś drogi mówi do widzenia.
|
|
 |
|
Ty Boże wiesz może gdzieś spotkamy się jeszcze kiedyś,
Kiedyś ten jeden jedyny raz porozmawiamy.
|
|
 |
|
jeden litr wódki za jeden litr krwi.
|
|
 |
|
to smutne że życie może skończyć się nagle
chorobą, samobójstwem, zabójstwem, wypadkiem,
dlatego flaszkę wylewam na beton
i ze łzami w oczach patrzę w niebo..
|
|
|
|