 |
|
jebać tych co za plecami sieją ferment !
|
|
 |
|
a wiesz jaki jest mój ulubiony kolor ? - kolor Jego oczu. a ulubiony zapach? - zapach Jego perfum. no a ulubiona muzyka ?- Jego głos. to takie oczywiste :*
|
|
 |
|
chwycić Jego dłoń, większą od mojej i spleść nasz palce. a nasze twarze dzieliłyby wtedy tylko milimetry. i byłoby to słodkie przepełnione miłością spojrzenie przez Twą ochotą na pocałunek.
|
|
 |
|
gdybyś pierdolnął moim sercem o tę ścianę, zapewne bolałoby mniej niż aktualnie. / smacker_
|
|
 |
|
'gdybym kochała za coś, znaczyłoby, że kłamię, a skoro kocham za nic, znaczy, że kocham za wszystko.'
|
|
 |
|
Pisze co czuje, czytam głupoty.
|
|
 |
|
gdybym miała wybierać pomiędzy kochaniem Ciebie a oddychaniem, chciałabym wziąć ostatni oddech, żeby powiedzieć Ci że Cię kocham.
|
|
 |
|
schowaj mnie, ukryj przed światem, bądź tym cholernym najbezpieczniejszym miejscem na ziemi, w które zawsze mogę uciec. / smacker_
|
|
 |
|
kolejny raz dałam mu się wciągnąć w tę chorą grę i zaufałam jak jakaś popierdolona. / smacker_
|
|
 |
|
prosiłam tylko o to, byś nie pozwolił mi uzależnić się od twojej obecności, od twoich esemesów, słów, od swojej osoby. tylko przed samym sobą nie umiałeś mnie uchronić. / smacker_
|
|
 |
|
daję sobie radę, spokojnie. przecież to, że odszedłeś i aktualnie już się nie znamy nic nie zmienia. to nic, że nie budzi mnie słodki esemes, że na dobranoc nie dostaję krótkiej bajki, która zawsze kończy się szczęśliwie, że nie mam na własność ramion, w które mogłabym płakać i wtulać się z pełną ufnością. nieważne, że nie ma przy mnie osoby, która dawała poczucie bezpieczeństwa i tego pieprzonego szczęścia, nawet jeśli wszystko inne się waliło. / smacker_
|
|
 |
|
chyba potrzebuję czegoś stałego. bo jaki jest sens wiązać się z kimś tak samo niezdecydowanym jak ja ? to nie ma sensu, chyba, że chodzi o ciebie./ smacker_
|
|
|
|