 |
|
Znaczysz dla mnie wszystko. Zrozum. /najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Szliśmy przez miasto. Było już ciemno i dosyć zimno. Trochę się trzęsłam, dałeś mi swoją bluzę i przez przypadek musnąłeś rękę, chyba poczułeś jaka zimna była, spojrzałeś się na mnie i ruszyliśmy dalej rozmawiając, nagle poczułam Twoją dłoń próbującą się spleść z moją, tak bardzo czekałam na ten moment. Dalej szliśmy w milczeniu, spotkaliśmy po drodze znajomych, zamieniliśmy z nimi parę słów. Dopytywali się czy jesteśmy razem. Zaprzeczyliśmy. Bo w końcu nie byliśmy. Odeszli, a Ty? Stanąłeś na środku chodnika i nie chciałeś przepuścić mnie dalej. Zapytałeś "to jak z nami w końcu? Jesteśmy razem?". Zatkało mnie, w chuj długo czekałam na ten moment. " Bardzo bym chciała " -tylko odpowiedziałam . Zaczęliśmy się całować. Zmarznięci ludzie omijali nas obojętnie, a ja byłam w końcu szczęśliwa. Naprawdę szczęśliwa. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Chciałabym byś był zawsze. Żebyś nie odchodził nawet na chwilę. /najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Wiele rzeczy się zmieniło, dużo ludzi odeszło bez słowa, wielu przyszło, a to wszystko w tak krótkim czasie.../ najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
kładę się do łóżka ale dobrze wiem, że nie zasnę. chciałabym być przy Tobie, ale to stuprocentowo nie realne. / ibelieveinlovex3
|
|
 |
|
miałam przyjaźń, która trwała kilka dobrych lat. bywało źle, ale bywało też że dawała mi ona siłę na kolejne dni. właśnie, "miałam, dawała". zjebałam to i nie wiem jak. nie mam siły tego naprawiać. / ibelieveinlovex3
|
|
 |
|
najgorsze są wieczory, gdy siedzę, piję herbatę i zdaję sobie sprawę, że powoli wszystko tracę, że nie potrafię nikogo przy sobie utrzymać, że każdy z biegiem czasu ode mnie odchodzi. / ibelieveinlovex3
|
|
 |
|
łapię doła z każdą kolejną minutą. nie daję rady. / ibelieveinlovex3
|
|
 |
|
poszła do niego po raz setny z zamiarem, że mu wszystko wygarnie, wykrzyczy wszystkie jego wady, powie, co ją w nim denerwuje . zadzwoniła dzwonkiem, gdy słyszała jego nadchodzące kroki, poszła stamtąd . to ta ogromna miłość do niego jeszcze ją przed tym trzyma .
|
|
 |
|
poszła do niego po raz setny z zamiarem, że mu wszystko wygarnie, wykrzyczy wszystkie jego wady, powie, co ją w nim denerwuje . zadzwoniła dzwonkiem, gdy słyszała jego nadchodzące kroki, poszła stamtąd . to ta ogromna miłość do niego jeszcze ją przed tym trzyma .
|
|
 |
|
poszła do niego po raz setny z zamiarem, że mu wszystko wygarnie, wykrzyczy wszystkie jego wady, powie, co ją w nim denerwuje . zadzwoniła dzwonkiem, gdy słyszała jego nadchodzące kroki, poszła stamtąd . to ta ogromna miłość do niego jeszcze ją przed tym trzyma .
|
|
|
|