 |
|
Ciche zachody słońca.
Samotne godziny.
Niezakłócone myśli.
|
|
 |
|
Wiedział że mam problem pił ze mną, był moim ziomem
|
|
 |
|
dzisiaj
czuję się tak jakbym nigdy nie istniał
|
|
 |
|
i znów sie nie znamy i mijamy wśród pytań,
|
|
 |
|
Przestałem radzić sobie z życiem i zacząłem chlać co weekend
|
|
 |
|
Teraz wiem że nie ma żadnych szans już dla tej znajomośc
|
|
 |
|
Znam tylko ćpuńskie historie i pęknięte serce w tle
|
|
 |
|
Rok mija i mi chyba trochę przykro,
Mimo że kurwa nic w tym roku mi nie wyszło, czaisz?
|
|
 |
|
bał się, bo samotność była drogą do śmierci
|
|
 |
|
Poniszczona twarz i psychika dziecka
|
|
 |
|
Bo łączyło nas więcej niż przyjaźń i piwo
|
|
 |
|
Po prostu uwierz mi kiedy powiem, że wszystko jest ok.
|
|
|
|