 |
|
Rozczarowanie jest jednak chujowym uczuciem.
|
|
 |
|
Jedyne co czuł, kiedy mnie do siebie przytulał, to moje piersi uciskające jego klatkę piersiową, nic więcej .
|
|
 |
|
Chcesz się zabić? To nie takie proste. Możesz być uzbrojonym po zęby w ketonal, psychotropy, pół litra wódki, możesz siedzieć w zamkniętym pomieszczeniu z odkręconym gazem, przykładać nóż do nadgarstka, jedną nogę trzymać w wiadrze wody ze zwisającą nad owym wiadrem suszarką. Do tego tyłek mieć na chwiejącym się stołku, a szyję w pętli. Jednak dopóki nie usłyszysz w sobie głosu "NO JUŻ", nic się nie stanie, zupełnie NIC.
|
|
 |
|
jutro szkolne walentynki .:D strach sie bać . hue hue . : O
|
|
 |
|
pięknie to zjebaliśmy, po mistrzowsku .
|
|
 |
|
jutro zebranie o 16.40. nie wiem jakie bd konsekwencje . ale lepiej sie módlmy . -,-
| lovlenaaa
|
|
 |
|
I ten cholerny ból rozrywający klatkę piersiową gdy przechodzisz obok... z Nią / fuckingliars
|
|
 |
|
Wiesz jakie to uczucie gdy nagle uświadamiasz sobie, że byłaś dla niego nikim. ?
|
|
 |
|
Nie mów mi że szanujesz, jeśli to gówno prawda, wiem co tam knujesz, jak przedstawia się karta. Kolejny z wielu, zapomnij o renomie, prędzej czy później statek który się spierdolił - tonie.
|
|
 |
|
Dziś jest echo, nie słucham bicia serca, którego nie mam. Dziś nie słyszysz, bo nie krzyczę, zgasła wszelka nadzieja. Dziś nie zwróci mi Ciebie czas, ani płacz. Stoję sam, nauczyłem się z tym żyć. Skazałaś na niepowodzenie, gdy Ciebie widzę, co mam powiedzieć, sam nie wiem. Może czas zmienił nas, nie wiem, może to ja - ten który pisze i opisuje Ciebie w snach swoich. /podobnopopierdolony
|
|
 |
|
Czasem wolę być zupełnie sam. Niezdarnie tańczyć na granicy zła. Nawet stoczyć się na samo dno. Czasami wolę to niż czułość waszych obcych rąk./ Coma
|
|
|
|