 |
|
codziennie budzę się z nadzieją, że ostatni miesiąc był tylko koszmarem sennym. że zaraz odczytam sms'a od niego o treści 'dzień dobry kochanie, jak się spało?', że uśmiechnę się, odpiszę, że wszystko jest okej. że z uśmiechem na ustach wstanę i będę czekać aż przyjedzie i jak co dzień powita mnie słodkim całusem. że będzie to kolejny idealny dzień z mojego życia. idealny, bo spędzony z nim.
|
|
 |
|
wiem, chciałam już odpuścić. ale gdy tylko go zobaczyłam wróciły wspomnienia. wróciły piękne chwile i siła uczucia, które nas łączyło. wróciło te mocne postanowienie, że nie ważne co się stanie i jak bardzo ma mnie to boleć to będę o niego walczyć, bo wiem, że warto.
|
|
 |
|
ta miłość jest dla mnie trudna. zbyt trudna.
|
|
 |
|
leżę na łóżku w stanie totalnego nieogarnięcia ze słuchawkami na uszach i mokrymi od łez policzkami. nasze wspólne piosenki przywołują te wszystkie bolesne wspomnienia, a ja płaczę bo pragnę byś wrócił. pragnę byś położył się obok mnie, otarł moje łzy, złapał za rękę i szepnął do ucha, że to był błąd i już nigdy mnie nie zostawisz.
|
|
 |
|
jedyne czego pragnęła, to odwzajemnienia jej uczuć. czy to naprawdę tak wiele?
|
|
 |
|
- Ty chyba nigdy nie słyszysz słowa "nie". - Tylko z moich ust.
|
|
 |
|
tylko w jego objęciach czułam się tak niesamowicie szczęśliwa. to było niczym najcudowniejszy sen i jak każdy sen zbyt szybko się skończyło.
|
|
 |
|
czułam, że przez chwilę mam wszystko czego potrzebuję, czułam, że jestem cholernie szczęśliwa i czułam się tak właśnie dzięki Tobie. To Ty dawałeś mi to szczęście.
|
|
 |
|
są takie życzenia, których nie spełni żadna spadająca gwiazda. /lovechuck
|
|
 |
|
dopiero wspominając niektóre chwile, uświadamiam sobie, jak wiele mogłam powiedzieć, jak wiele mogłam zrobić./lovechuck
|
|
 |
|
-lubisz muzykę? - a lubisz oddychać? /kwejk
|
|
|
|