 |
|
"Zaniemogły ze strachu, zagoniły się w szaleństwie
/Myśli złożone, marzenia bezsenne.
/Lekko pozacierały się granice między dobrem a złem.
/W każdą stronę rozbiegły się znaki jak psy..." ..
|
|
 |
|
Warto zajrzeć - https://www.behance.net/Tomasz_Skrzypkowski ..
|
|
 |
|
Normalny, niedzielny poranek. Obudziłam się z uśmiechem na twarzy i zastanawiałam się, jak długo będzie trwał ten stan. Nie spodziewałabym się, że od tego dnia, życie wywróci się do góry nogami. Przez ostatnie miesiące, tylko pamiętałam złe chwile. Z racji tego, że dziś mija rok, pozwoliłam sobie na mały powrót. Zapomniałam o tym początku, gdy czułam się najszczęśliwszą osobą na całym świecie. Również nie zdawałam sobie sprawy, że wszystko jest tak kruche i szybko może zniknąć. Żałowałam miesiącami niewypowiedzianych słów, aż w końcu ktoś mnie wyprzedził. Tak miałam spierdolić, nie zasługiwałam na tyle radości. Wiem jedno, już nie chcę, by to do mnie wracało. Mam nadzieję, że ten rok to już koniec mojej rozpaczy i mogę zacząć od nowa, znowu.
|
|
 |
|
Być dla kogoś można na wiele sposobów. Najgorzej jest, gdy nie potrafimy zrozumieć, że coś co trwa jest dobre jedynie dla drugiej osoby, a nie nas samych i trwamy w tym byciu bez żadnych korzyści, oszukując się, że to tylko przejściowy stan, który szybko minie i znów będzie kolorowo, jak gdyby nigdy nic..
|
|
 |
|
Nie mam dziś urodzin, ani nawet imienin. Nie stało się nic specjalnie ważnego, oczywiście poza przeżyciem kolejnego cudownego dnia u boku najważniejszej osoby... Mimo tego chcę sobie życzyć, aby już wszystkie zmiany, które będą miały miejsce w przyszłości, wychodziły mi na dobre. Dobre, lepsze, a najlepiej na najlepsze. Tak. Nic innego. Żadnego zdrowia, nowego samochodu, wygrania w totka, dobrej pracy, brązowej opalenizny. Tylko to..
|
|
 |
|
~Myślałam, że połączy nas coś więcej, niż trud wspólnych tras..
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że ten rok mnie jeszcze zaskoczy. Niedługo stracę wiarę, że kiedykolwiek będzie tak doskonale, jak w zeszłym roku.
|
|
 |
|
Moim największym marzeniem przez całe trzy lata liceum było to, żeby ten czas szybko zleciał. Parę domówek, osiemnastek, wymarzona studniówka. Choć nie było idealnie, ale tak byłam szczęśliwa, że zapomniałam o ucieczce do innego miasta. Gdy nadszedł ten czas, ja już tego nie chcę. Najchętniej zatrzymałabym czas, a jeszcze lepiej by było, gdyby się cofnął.
|
|
 |
|
Ile razy jeszcze zabierzesz moje szczęście? Ile razy jeszcze będę musiała się upominać, że skrzywdziłeś mnie bardziej niż zwykle?
|
|
 |
|
Wczoraj? Byłaś najszczęśliwsza na świecie, prawda? W Twoim świecie cały czas panowała wiosna. Uśmiech nie schodził Ci z twarzy, a Twoje świecące, szczęśliwe oczy mógł ujrzeć każdy. Czułaś się, jakby życie było snem. Aż do dzisiejszego poranka, gdy usłyszałaś dźwięk budzika. Raj zniknął momentalnie. Widzisz tylko, jak los po raz kolejny z Ciebie zakpił i dał Ci depresyjną, pieprzoną jesień, której nienawidzisz. Zabrał Ci to, co najbardziej kochałaś. I niech zgadnę, teraz leżysz na łóżku w swoich czterech ścianach i chcesz zniknąć tak samo. Tak nie idzie, możesz tylko zacząć wszystko od początku, ale tak wiem, że nie chcesz.
|
|
 |
|
"Kochasz mnie?" - najtrudniejsze pytanie na świecie..
|
|
 |
|
Z Tobą to już nawet nie chcę wracać do przeszłości, a co dopiero planować przyszłość.
|
|
|
|