 |
|
W życiu nie można mieć wszystkiego, ale można spotkać kogoś, dzięki komu wszystko inne przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie.
|
|
 |
|
'Przepraszam za wszystko' możliwe, że te słowa większość z nas słyszała/wypowiedziała już wiele razy. Przez nasze myśli przepływa wówczas miliony chwil, wypowiedzianych słów, za które należą się te 3 słowa. I niektórzy może myślą, że wtedy jest już po problemie, w końcu przeprosili i mają czyste sumienie. Wszystko fajnie dopóki ta osoba wie dokładnie dlaczego kieruje takie słowa. W innym przypadku nie mają one najmniejszej wartości.
|
|
 |
|
Każdy z nas popełnił wiele błędów, których teraz żałuje. Najchętniej cofnęlibyśmy czas i postąpili inaczej w niektórych sytuacjach. zadręczamy się, wyrzucamy sobie, że źle postąpiliśmy. Myślimy 'gdybym wtedy tak nie postąpił, byloby inaczej'. Ale jaki sens ma takie rozmyślanie? Owszem, człowiek uczy się na błędach, ale powinien jedynie wyciągać z tych błędów konsekwencje a nie ciągle przeżywać. Trudno, stało się. Na to już nie mam wpływu.
|
|
 |
|
kłótnia jest jedynie burzą, po której na pewno wyjdzie słoneczko. Trzeba naprawiać to co się schrzaniło, a nie wyrzucać 'do kosza'. Ludzie to nie zabawki, prosty przekaz.
|
|
 |
|
Nie mam pojęcia jak to robisz, ale fakt że tak cholernie zawróciłeś mi w głowie strasznie mnie dziwi.
|
|
 |
|
Zrozum, takie jest życie, a los bywa wredny, zostałbym alkoholikiem gdybym wypił za błędy.
~~ Bro ~~
|
|
 |
|
Każdy z nas potrzebuje odrobiny uwagi, by ktoś się nim zainteresował, zadał chociażby naprostsze pytanie 'co u Ciebie słychać?'. Z natury jesteśmy istotami stadnymi, źle się czujemy przebywając sami, nie rozmawiając z nikim. Zdarzają się sytuacje, kiedy jakaś osoba izoluje się od innych bądź też nie jest akceptowana w danym gronie ludzi. Mogą być tego różne przeczyny - kolor skóry, wiek, upodobania. Wówczas 'rodzi się' potrzeba zwrócenia na siebie uwagi.
|
|
 |
|
Dlaczego zazwyczaj jest tak, że te najlepsze osoby zmieniają sie pod wpływem innych? Tracą to cieplo, którym kiedyś emitowali, i zamiast tego są chamscy, nie mają czasu dla nas, wolą swoich nowych 'przyjaciół'.. A za rozpad przyjaźni lub fakt, że sie od siebie oddalamy winią nas. No ale co poradzić, to naturalna kolej rzeczy. Najlepiej jest zwalić całą winę na innego, bo to łatwiejsze niż przyznanie się, że sie nawaliło i naprawienie tego, prawda? (: Czasami chciałabym cofnąć czas, żeby móc podjąć inne decyzje, wtedy na pewno byloby inaczej.
|
|
 |
|
Każdy z nas doświadczył w życiu czegoś, co go bardzo dotknęło, zraniło. Czegoś, czego nigdy nie zapomni, co siedzi glęboko w jego pamięci, umyśle. I w zależności od naszej psychiki przeżywamy to mocniej/częściej lub słabiej/rzadziej. I tak naprawdę nie mamy na to wpływu, choćbyśmy bardzo chcieli, nie za bardzo jesteśmy w stanie to zmienić. Można nad tym pracować, ale trwa to latami i wymaga wiele poświęcenia, skupienia, pracy nad sobą. Ale jak to mówią, dla chcącego nic trudnego. Szczególnie jeśli ma się jakąś dobrą motywacje, wtedy nic nie jest problemem.
|
|
 |
|
Owszem, bliskie nam osoby chciałyby zawsze wiedzieć kiedy coś jest nie tak, lecz czasem zdarza się że
nie chcemy ich martwić np. naszym stanem zdrowia. Mimo że nie chcemy oszukiwać i ukrywać
czegoś, robimy to, ale tylko i wyłącznie dla ich dobra by nie siedzieli dniami i nocami
w kącie myśląc co by było gdyby...
|
|
 |
|
Na co dzień mamy styczność z dobrymi momentami, które zapamiętamy na całe życie, ale i także tymi złymi, których nie sposób nie zapamiętać. W ciągu życia wiele razy ranimy i zostajemy zranieni poprzez uczynki, słowa. Te sytuacje wpisują się głęboko w nasze serce, umysł, na wiele miesięcy a nieraz i na całe życie. I tu pojawia się pytanie: wybaczyć czy zapomnieć? Myślę, że jeśli chodzi o te najbardziej błahe powody sprzeczek jak najbardziej wchodzi w grę zapomnienie całego zdarzenia. Jednak im te powody są większej wagi lub kłótnie mają miejsce coraz częściej - możemy wybaczyć osobie, z którą się pokłociliśmy, i nam samym. I możemy nawet być pewni, że w sumie zapomnieliśmy. Ale tak kolorowo nie jest, gdy tylko będzie jakas sytuacja podobna lub w jakiś sposób powiązana, odtworzenie zdarzenia nastąpi wręcz automatycznie, i znów pojawi się smutek, wyrzuty sumienia.. I tak naprawdę nie mamy na to już wpływu. . .
|
|
|
|