 |
|
Ludzie są szalenie dziwni. Mówią jedno, robią drugie... chowają w sobie mnóstwo żalu, nie potrafią zrozumieć, że życie toczy się dalej, a czasu nie da się cofnąć, ot tak, na życzenie. Przecież popełnianie błędów jest bardzo ludzkie i naturalne... Najważniejszym zatem jest je dostrzec i starać się nie popełniać ponownie. Wszyscy potrafią tylko pokazywać palcem i wykrzykiwać, co im nie pasuje, z czym się nie zgadzają. Utwierdzać nas w przekonaniu, że to MY robimy źle, bo ich skrzywdziliśmy - słowem, albo gestem. Nakazują, oskarżają i za wszelką cenę, chcą pokazać nam jak bardzo się mylimy, jacy jesteśmy fałszywi i zakłamani, a w konsekwencji, że już nie warto nam ufać i stoimy na przegranej pozycji. Tylko że... chcąc nie chcąc, to zawsze działa w dwie strony.
|
|
 |
|
Samotnym zawsze jest zimniej. Potrzebują tylko więcej ciepłych ubrań. Nic więcej. A przynajmniej w to chcą wierzyć... ;)
|
|
 |
|
Każdy zasługuje na miłość. Każdy potrzebuje miłości. Jednak przekonałam się, że Ci, którzy potrzebują jej najbardziej, zwykle czują się jej najmniej warci.
|
|
 |
|
Za bardzo kocham, za bardzo tęsknię, za bardzo się przywiązuję, za bardzo płaczę, za bardzo się przejmuję. W ogóle cała jestem za bardzo.
|
|
 |
|
Opłakuję coś, czego nigdy nie miałam. Co za absurd. Rozpacz z powodu przeklętych nadziei, przeklętych marzeń i oczekiwań.
|
|
 |
|
niekochani kochają podwójnie...
|
|
 |
|
Na tysiąc sposobów mogę udawać, że mi nie zależy, że mi obojętnie, że nie widzę, że nie słyszę, że nic mnie to nie obchodzi, że mi wszystko jedno, że nie. Jestem w tym dobra. To takie wygodne .
|
|
 |
|
Ostatnio czuję takie wielkie NIC, a chciałabym czuć cokolwiek, chociażby wściekłość...
|
|
 |
|
Tyle rzeczy spierdoliłem, uwierz wstyd mi dziś,
ale wiem, że nie zamkniesz ramion i będziesz tutaj zawsze ty, mój prywatny anioł.
|
|
 |
|
Nie potrafię skrytykować kogoś, ponieważ wiem, że będzie mu przykro. Szanuję przyjaciół i staram się nikomu nie sprawiać przykrości.
|
|
 |
|
ognia nigdy się ogniem nie zwalcza.
|
|
 |
|
O co tu chodzi,ja dobrze wiem, lubisz egoizm uczysz mnie go codzień
co za pech mieć pseudo friendów mój friend przeszedł na wstręt do szczerych gestów
brak sentymentów ci służy, uczucie łatwiej się kruszy, szczerą prawdę usłyszę tylko odłamek
nawet matkę wychujasz dla swojej sprawy, twa głupota zaczyna mnie przerażać.
Wśród idiotów pogrążasz się sama, tak to już jest docenisz jak stracisz.
|
|
|
|