 |
|
pieprzony artysta, co? z nią to był tylko błąd? nie jestem feministką, ale wypierdalaj szybko stąd
|
|
 |
|
pyta mnie, czy jestem szczęśliwy. nie wiem co odpowiedzieć. jak leżę obok niego, to tak. a poza tym, poza leżeniem obok niego, to nie wiem
|
|
 |
|
znów niewiele wiem o tobie, a ty o mnie i tak wszystko
|
|
 |
|
jestem teraz bardzo zmęczony
|
|
 |
|
'życie jest nic nie warte, a ty jesteś wart dużo. bardzo dużo, więc jesteś więcej niż życiem, jesteś wszystkim, całym wszechświatem. chciałam powiedzieć, że nawet śmiercią, ale to chyba niemiłe, a ona ma dla mnie teraz znacznie większą wartość' !!!!!!
|
|
 |
|
jestem chory, smutny i samotny. boli mnie i chyba się pogorszy
|
|
 |
|
te słowa chrzęszczą jak szkło pod podeszwą trzeszczą, chuj z tym, jebać to zresztą mam swój zamknięty świat, z własnym Olimpem ty zakłamaną twarz w stylu z deszczu pod rynnę.
|
|
 |
|
też chcę mieć coś, coś extra, ale nie chcę gonić
|
|
 |
|
nauczyłem się żyć sam, kochać samotność
|
|
 |
|
mówią "lepiej skłamać niż kogoś zranić", mówią "lepiej udawać, że jesteś ze stali" ...
|
|
 |
|
gdyby nie mizantropia, może umiałbym ciebie, gdyby nie moja fobia, przeżyłbym odrodzenie, gdyby nie ten pokój, może wyszedłbym stąd, gdybym nie był sobą, może byłbym tobą, co?
|
|
|
|