 |
|
pożegnałem się z nią chłodno, połykając łzy i skruszone na pył od zaciskania zęby
|
|
 |
|
czuje, że coś nas łączy. czuje, że coś nas wspólnie wkurwia
|
|
 |
|
podaj mi swą dłoń, nic nie mów, wiem o tobie dużo więcej niż mówią twoje usta, oczy są zwierciadłem tego, co na dnie oceanu duszy, stoję tu przed tobą, nie przynoszę nic w zamian, spragniony snu, głodny uczuć, zmęczony siadam...
|
|
 |
|
potrzebne mu było nie moje ramie, a jakiekolwiek ramie. potrzebował nie mego ciepła, a ciepła drugiego człowieka. poczułem się winny, że ja to tylko ja
|
|
 |
|
czuje się sam ze sobą jak pojeb
|
|
 |
|
nie bądź obojętny ,nie graj uczuciami
|
|
 |
|
a Ty gdzieś pomiędzy oddechami na mnie czekasz
|
|
 |
|
chciałabym Ci tyle powiedzieć ,ale boję się odpowiedź usłyszę z bólem
|
|
 |
|
Daje słowo oddałabym wszystko ,żeby być dziś gdzieś z Tobą.
|
|
 |
|
często paranoje męczą mnie na maksa, wiesz co? 'mam już dosyć miasta'
|
|
 |
|
daję Ci te klika godzin, bo odszedł ktoś bliski, musisz się z tym pogodzić. tak jak, w tym samym bloku
te klika rodzin, ludzi zjadają choroby, jak najtwardsze drewno kornik
|
|
|
|