obiecała sobie, że gdy będzie już na prawdę szczęśliwa weźmie swoje grosiki ze skarbonki i powyrzuca je na ulicy, by ktoś je kiedyś znalazł z poczuciem, że życie nie jest tak perfidnie okrutne. / schowalimimisia
dziwię się kobietą, które nigdy nie zapaliły, nie straciły kontroli, nie upiły się do nieprzytomności. takim, które zawsze zapamiętują imię faceta z którym rozmawiają, takim, które nie smakują życia tylko patrzą na nie zza lady i są najedzone.