 |
|
- Co mogę dla Ciebie zrobić, żebyś mi wybaczyła ?
- Nie przypominaj o swoim istnieniu.
|
|
 |
|
Bo Ty nie wiesz jak to jest nie spać po nocach dławiąc się wspomnieniami.
|
|
 |
|
I w głowie mam jeszcze nasze pierwsze spotkanie, naszą pierwszą rozmowę, nasze pierwsze witanie i nasz pierwszy pocałunek.
|
|
 |
|
przeszłość nadal nie pozwala Nam spojrzeć sobie w oczy.
|
|
 |
|
I chyba nic bardziej wspanialszego nie było, od tego jak na mnie patrzyłeś.
|
|
 |
|
Zakochana..
'Bo dzięki Niemu stała się silniejsza, ale nie straciła delikatności..
'Bo On daje jej poczucie kobiecości.. upewnia w przekonaniu, że jest komuś
potrzebna 'Bo potrafi ją rozbawić,
'Bo nigdy czegoś takiego nie czuła,
'Bo On idealnie wypełnia jej braki,
'Bo przy nim może po prostu być..
"Czy masz jeszcze jakieś wątpliwości... dalej nie chcesz żebym z Nim była.? "Zrozum kocham Go"
|
|
 |
|
Odwracam się do Ciebie twarzą.. Twoje usta zabliżające się do moich.. Ułamek sekundy, emocjonujący..
Napięcie trwające między nami. Cudowny moment rozładowania.. Mam nadzieję że Ty czujesz to samo. ale to tylko moje pragnienia.. raczej nie spełnione. zamykam oczy, moje usta pod wpływem Twoich, rozchylają się, mieszanka uczuć.. Uzależnia. I_am_your_comet_
|
|
 |
|
Znałam go dobrze.. Wiem, że nie był grzeczny chłopczykiem..
Ale to mnie w nim pociągało, zresztą nie tylko to..
Przyciągały mnie Jego niebezpieczne,ciemnobrązowe oczy..
Głos, który kusił swoim głębokim tonem,
Skóra, która tylko prosiła się o dotyk,
I to uczucie napięcia, niebezpieczeństwa i adrenaliny przy Nim..
I jeszcze to "coś" między nami.. Nie ważne co to jest.. Uzależniło mnie.!
A On wziął swoje rzeczy i odszedł ciąnąc fragment mnie,za sobą..
I_am_your_comet_
|
|
 |
|
Skłamałam, bo jestem słaba.. Może potrzebuję kogoś takiego jak Ty.
Przyjaciela, który powie mi co myśli. który przytuli kiedy będę płakać ''pzrez tego debila'' Może ja też będę dla niego ważna.. Może będę wreszcie komuś potrzebna..I_am_your_comet_
|
|
 |
|
W tym śnie mało było widać.. Ledwo dostrzegałam Jego twarz obok mojej, którą widziałam jak obserwator.. Trzymał mnie za rękę.. Słyszałam szeptanie, ale nie dokłanie
Mówił wprost w moje włosy jakby za coś przepraszał. Za to wszystko co mi zrobił. Podeszłam bliżej, żeby zobaczyć i usłyszeć coś więcej. Dziwne uczucie widzieć siebie z boku.. Aż zadrżałam.. może to z zimna. Rozejrzałam się wokoło, drzewa otaczały naszą trójkę ze wszystkich stron.. Słońce zachodziło, zapadał zmrok. Strach ogarnął serce. W tej chwili zerwałam się w kącie swojego pokoju, skulona.. Zacisnełam w dłoni mokrą chusteczkę.. Tyle łez, tyle nieprzespanych nocy, ale On nie przeprosi wiem to.! I_am_your_comet_
|
|
 |
|
Budzę się nad ranem.. Świece na moim oknie rzucają cienie.. Zima, wiec słońce wzejdzie za parę godzin.. Lubię ciemność.. Jest doskonała, ukrywa wszystko co chcielibyśmy ukryć. Jest mi łatwiej, jeśli inni nie widzą niektórych rzeczy.!
Ale trzeba wstać, żyć dalej..
Wstaję, muszę sprzątnąć ten wosk którym oblaany jest cały parapet.. Wypalonych świec leży wszędzie pełno.. Widząc ogniki czuję, że On jest przy mnie..
Ale Jego już nie ma.! On umarł, nie żyje, odszedł.. Takich uczuć nie można opisać, takiej tęsknoty.. Mogę to nazwać pustką.. Pustką po stracie czegoś najważniejszego.. a raczej kogoś, kto wypełnia twój świat.. po jego brzegi.
Ale kiedy odchodzi.. zostaje po nim puste miejsce.. Minął jeden dzień i jedna noc odkąd Bóg mi Go zabrał.. Zmarł w wypadku.! Nie chcę pamiętać tego dnia dokładnie.. Chcę zapomnieć. I_am_your_comet_
|
|
 |
|
Zamknięte oczy wcale nie pomagają zasnąć.. Wrecz przeciwnie.. pobudzają mnie iwszystkie obrazy pod powiekami..
'Ty.. twoje inne tęczówki..
'Ty.. twoje idealne wąskie usta..
'Ty.. i ja. razem..
'Przywiązani do siebie..
'Zapatrzeni w siebie
'Czas wspólnie spędzony..
'Przelane łzy, wykrzyczane słowa..
I_am_your_comet_
|
|
|
|