 |
|
Oprzyj mnie niespodziewanie o ścianę, otocz swoimi ramionami i powiedz, jak bardzo mnie pragniesz.
|
|
 |
|
przyszedł ten czas, kiedy któregoś ranka możesz obudzić się i ujrzeć za oknem biały puch. okres, kiedy wieczorami sięgasz po koc, ciepłą herbatę z sokiem malinowym oraz ulubioną książkę. głowa pełna myśli, bieganie po sklepach w poszukiwaniu prezentów świątecznych i zupełny chaos w uczuciach. obok zaczerwienionego czubka nosa, zmarzniętych dłoni, klapiących butów i wyciszonego świata, Ty wciąż tęsknisz.
|
|
 |
|
mam wrażenie, że tamtej jesieni wystawiłam szczęście na allegro, a tryb w którym się obecnie znajduję to cholernie staranie o unieważnienie sprzedaży, do której doszło.
|
|
 |
|
kumpel, który ogarnął, że drugi ziomek stoi nad Nim, na schodach = podniesie się, odwrócenie się ku tamtemu i darcie mordy na cały korytarz: 'KAAŚKA, KAAŚKA!'
|
|
 |
|
znajoma? zapyta, jak nam się układa, ile to już jesteśmy ze sobą, ewentualnie poruszy rozkminę o tym, jak koleś całuje. mama wygłosi tradycyjną formułkę o zabezpieczeniu. a przyjaciółka - po prostu zapewni, że gdyby coś się spieprzyło, cokolwiek, zawsze będzie.
|
|
 |
|
` pytam cię , czemu ludzie przymierają głodem a ty kurwo wozisz się nowym samochodem pierdolę modę , pierdolę twą wygodę robię co mam robić , nie liczę na nagrodę czas buntu , spójrz , ulice pełne zła wojna trwa , Veritas prawdy smak co widzisz zza krat , wolności brak ? jestem wolny jak ptak , ten system to kat ! pytam cię , ile jeszcze będzie afer nienasycone ryje , każdy swego drapie by wyrwać się stąd niejeden by się sprzedał gdzie wymarzony kraj , w którym żyć się nie da pytam cię , fałszywy polityku nie wciśniesz mi tego kitu , z ludzi robisz niewolników społeczna znieczulica , bezradność na ulicach umarł człowiek na chodniku pytam cię , gdzie ta zgoda między Polakami , śmierć papieża, Smoleńsk , kraj zalany łzami mija parę dni , my dalej tacy sami zaślepieni z nienawiści , zakłamani .
|
|
 |
|
` czasu nie tracę, niczego nie tłumaczę, kto zostanie ze mną, jutro dopiero zobaczę.
|
|
 |
|
Może to wszystko polega na tym by żyć dla kogoś....
|
|
 |
|
Czasami trzeba oddzielić na co ma się wyjebane , a co trzeba ratować .
|
|
 |
|
Kiedy nam na kimś zależy walczymy do końca.
|
|
 |
|
Miłość narodziła się gdy dwoje ludzi byli ze sobą po mimo wielkich przeszkód
|
|
|
|