 |
|
gratuluje tak zajebiście opracowanej metody na spierdolenie komuś życia.
|
|
 |
|
jestem sędzią we własnej sprawie. ustalam prawo a potem je łamię.
|
|
 |
|
'a potem Jego chłodne, marmurowe wargi powoli, delikatnie dotknęły moich.'
|
|
 |
|
i teraz zastosuję twoją taktykę i pokażę Ci jak to boli.
|
|
 |
|
gdy Ona zbiera Cię z ziemi, próbując coś zmienić .. / 52d.
|
|
 |
|
Mam dookoła ludzi na których liczyć mogę zawsze i w każdej okoliczności.
|
|
 |
|
Nie lansuj sie mała, nigdy mną nie będziesz.
|
|
 |
|
stoję ponad blokadą złożoną ze schematów.
|
|
 |
|
paradoksalne, że przez te przyjemne wspomnienia cierpimy najbardziej.
|
|
 |
|
chce siedzieć z Tobą na mokrej jeszcze od rosy trawie i puszczając bańki mydlane patrzeć jak niebo krzyczy kolorami tęczy. w sumie obeszłoby się bez trawy, baniek i tęczy. chcę Ciebie. to Ty jesteś moją główną atrakcją.
|
|
 |
|
nie jestem sukowatą pieprzoną księżniczką, nie mam przyjaciela geja i nie palę grubych, tanich papierosów. ale rumienię się na Twój widok. paradoksalnie jestem wulgarna i chyba z każdym dniem coraz bardziej chamska.
|
|
 |
|
a teraz chodź, pochowamy to co nas łączyło,
zakopiemy gdzieś pod ziemią by mieć pewność, że nie wróci.
|
|
|
|