 |
|
Po długich tygodniach pozbierałeś się, ale wiesz, że nadejdzie taki dzień, kiedy znowu ją zobaczysz i w sekundzie rozsypiesz się na kawałki..
|
|
 |
|
jestem pewna, że dzisiejszej nocy wielkie potwory wyjdą z szafy i będą chciały mnie zjeść.
|
|
 |
|
- O czym myślisz? - A o niczym... - Jego nazywasz niczym?
|
|
 |
|
Po jedenaste: 'Marzeń swych zabijać nie będziesz.'.
|
|
 |
|
bez ciebie był zginął - sranie w banie .
|
|
 |
|
bo są chwile zwątpienia, warte zatrzymania.
|
|
 |
|
Miała wrażenie, że już jest.. za późno.
|
|
 |
|
jeden papieros na uspokojenie myśli. drugi na opanowanie
tętna. trzeci na zapomnienie. następny, który już nawet
nie działa instynktownie zapalam i zaciągam się by czymś
zająć myśli.
|
|
 |
|
jestem szczęśliwa. mój Boże jak to głupio brzmi.
|
|
 |
|
brzydzę się ludźmi , którzy piją alkohol .. beze mnie.
|
|
 |
|
Nie chciała się z nikim wiązać. Ceniła sobie niezależność, możliwość kierowania się własnymi kaprysami i robienia, co jej się żywnie zechce.
|
|
 |
|
wiem że jesteś dostępny.. niee... nie napiszę... pomyślisz że mi zależy.. w sumie o to chodzi.. ale możesz też pomyśleć że jestem natrętna.. to jest chore.. nie normalne.
|
|
|
|