 |
|
Nawet nie zauważysz, że zniknęłam.
|
|
 |
|
Byłeś przy mnie całe życie i troszczyłeś się o mnie. Nie poddawałeś się, choć inni usilnie Cię krzywdzili. W końcu, gdy jedna osoba, której nawet nie widziałeś na oczy, odeszła, i Ty postanowiłeś odejść z tego świata. I mimo tego, że od Twojej śmierci minęło już trochęczasu, nadal nie mogę się pozbierać. Nadal o Tobie myślę i tęsknię, prosząc Boga, by Cię zwrócił.
|
|
 |
|
Szykują się nieodwracalne zmiany. Nie chcę. Chcę pozostać tu i teraz, w nieświadomości wszystkiego. Nie chcę znów cierpieć.
|
|
 |
|
Chyba nie wystarczy tylko szerzej otworzyć oczu, by odnaleźć właściwą drogę.
|
|
 |
|
Nie czuję się dobrze. Wszystko, co kiedyś było pewne, teraz staje pod znakiem zapytania. Cierpliwie czekam, aż w końcu będzie lepiej.
|
|
 |
|
Brawo, nawet się zbytnio nie natrudziłeś, wyrzucając mnie ze swojego serca.
|
|
 |
|
Tak mi cholernie zimno, ponieważ nie mogę Cię mieć.
|
|
 |
|
Można śmiało stwierdzić, że to miasto budzi się razem ze mną.
|
|
 |
|
Każdy dookoła mówił, że jestem chora, po czym karcili mnie za moją lekkomyślność. Tylko on jeden twierdził, że wszystko będzie dobrze. Miał rację. Był moim lekarstwem na wszystko.
|
|
 |
|
Nie widzę, nie słyszę, nie mówię. Nic nie czuję.
|
|
 |
|
Przez te wszystko doświadczenia stałam się odporna na zadawany mi celowo ból.
|
|
|
|