 |
|
będziemy się mijać jeszcze jakiś czas. dziwnie pospieszać wzrok, żeby się odwrócił, przywoływać pogardliwe myśli, upadłe słowa. teatr maskowy. akt pierwszy, scena druga. ŻE NIBY BEZ BÓLU.
|
|
 |
|
pierdol system, lecz rób to stylowo.
|
|
 |
|
to nie była miłość. szybko się skończyło. to, to, co nas łączyło: nara, było miło
|
|
 |
|
a ja chciałam jedynie tego byś mnie dzisiaj przytulił, pocalowal i powiedział że kochasz...co z tego że patrzalo na nas tyle ludzi...prawdziwa miłość nie jest na pokaz, wiem... ale tego mi brakuje od ciebie
|
|
 |
|
nim ktoś zwiąże twój świat...
|
|
 |
|
bez Ciebie wszystko było dla mnie tak nie ważne..
|
|
 |
|
i wiesz co? trochę dziwnie mi zaczynać nowy rok bez ciebie wiesz? nie no ale spoko dam radę, przecież w moim życiu nie ma już miejsca na takiego frajera jak ty. wybacz :c
|
|
 |
|
ty lubisz jak się błyska, ja lubię burzę. ;*
|
|
 |
|
jesteś moją witaminą c, jesteś moim proszkiem na ból głowy, jesteś moją nospą i antybiotykiem. jesteś moim uzdrowicielem. kocham Cię.
|
|
 |
|
Ja nie przeklinam, ja tylko używam kolokwialnego słownictwa w celu wzmocnienia ekspresji mojej wypowiedzi ; ))
|
|
|
|