głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika greenup

To co nas łączy nie przeminie ♡

zakochana_wtobie dodano: 25 stycznia 2012

To co nas łączy nie przeminie ♡

Co jest w tej wódce  że tak bardzo Ci przypomina o moim istnieniu ?

zakochana_wtobie dodano: 25 stycznia 2012

Co jest w tej wódce, że tak bardzo Ci przypomina o moim istnieniu ?

Ja tylko chcę  żebyś Ty mnie chciał.

zakochana_wtobie dodano: 25 stycznia 2012

Ja tylko chcę, żebyś Ty mnie chciał.

Chcesz czy nie chcesz częścią mego życia jesteś. ♥  Pezecik.

pierdolisz dodano: 25 stycznia 2012

Chcesz czy nie chcesz częścią mego życia jesteś. ♥ /Pezecik.

Chciałabym Cię mieć na starość  parzyć Ci ziółka i przykrywać kocem..

zakochana_wtobie dodano: 25 stycznia 2012

Chciałabym Cię mieć na starość, parzyć Ci ziółka i przykrywać kocem..

Doceń to   co masz   walcz o to   czego pragniesz.

zakochana_wtobie dodano: 25 stycznia 2012

Doceń to , co masz , walcz o to , czego pragniesz.

oni łamią nam serca  a my płaczemy. i jedyne o czym możemy decydować to miejsce do płakania.

zakochana_wtobie dodano: 25 stycznia 2012

oni łamią nam serca, a my płaczemy. i jedyne o czym możemy decydować to miejsce do płakania.

Ja w brecht  Gabryśka w brecht i się brechtamy  no nie?

zakochana_wtobie dodano: 25 stycznia 2012

Ja w brecht, Gabryśka w brecht i się brechtamy, no nie?

No i co? myślisz że świecisz? nie każda jest hitem  uwierz. potrafię Cię wyrównać do pionu  kochany.

zakochana_wtobie dodano: 25 stycznia 2012

No i co? myślisz że świecisz? nie każda jest hitem, uwierz. potrafię Cię wyrównać do pionu, kochany.

lubiła kroić cebulę. wreszcie mogła swobodnie płakać  bez natrętnych pytań 'co sie stało'.

zakochana_wtobie dodano: 25 stycznia 2012

lubiła kroić cebulę. wreszcie mogła swobodnie płakać, bez natrętnych pytań 'co sie stało'.

spóźniałam się  myliłam słowa w swoich kwestiach  opuszczałam próby  wybuchałam śmiechem w środku generalnej próby. wywalili mnie  zwyczajnie biorąc za ramiona wyprowadzili na zewnątrz. gdy mój los  jakby przesądzony  wtedy  pod gmachem teatru  wygasał   wybiegł z budynku. księżyc błyszczał w Jego oczach  kiedy cieszył się  jak dziecko szepcząc  iż w końcu Jego słowa odnalazły sens.   bez Ciebie każda moja rola umiera  nie może istnieć  gnije. jak zatem mam żyć bez Ciebie? jak oddychać...?

definicjamiloscii dodano: 24 stycznia 2012

spóźniałam się, myliłam słowa w swoich kwestiach, opuszczałam próby, wybuchałam śmiechem w środku generalnej próby. wywalili mnie; zwyczajnie biorąc za ramiona wyprowadzili na zewnątrz. gdy mój los, jakby przesądzony, wtedy, pod gmachem teatru, wygasał - wybiegł z budynku. księżyc błyszczał w Jego oczach, kiedy cieszył się, jak dziecko szepcząc, iż w końcu Jego słowa odnalazły sens. - bez Ciebie każda moja rola umiera, nie może istnieć, gnije. jak zatem mam żyć bez Ciebie? jak oddychać...?

 1  Niedzielny poranek  jeden z wielu. Budzę się  a obok śpisz Ty. Czuję Twój zapach  ciepło Twojego ciała  czuję Twoją skórę pod moimi palcami. Nie mogę się oprzeć i delikatnie całuję Cię w kark  nie budząc Cię i nie wywołując żadnej Twojej reakcji. Zaczynam błądzić po Twoim ciele dłonią  po jakimś czasie zauważam  że nie śpisz i zaczynasz robić to samo co ja. Pochłania nas podniecenie  czuję jak co chwilę drżysz pod wpływem mojego dotyku. Nasze oddechy są przyspieszone  ale równomierne. Składam kolejny pocałunek na Twoich delikatnych wargach. Mogłabym tak codziennie po przebudzeniu patrzeć w te niebieskie tęczówki i czytać z nich coraz to nowsze i silniejsze emocje. Tak kurewsko Cię kocham i tak bardzo pragnę  że nie potrafię tego unieść. Przygryzam wargi i zagłębiam się w myślach na Twój temat  gdy tylko widzę Cię taką  jaką najbardziej uwielbiam. Taką uśmiechniętą  w lekkim nieładzie  trzymającą mnie za rękę. Taką moją.

pierdolisz dodano: 24 stycznia 2012

[1] Niedzielny poranek, jeden z wielu. Budzę się, a obok śpisz Ty. Czuję Twój zapach, ciepło Twojego ciała, czuję Twoją skórę pod moimi palcami. Nie mogę się oprzeć i delikatnie całuję Cię w kark, nie budząc Cię i nie wywołując żadnej Twojej reakcji. Zaczynam błądzić po Twoim ciele dłonią, po jakimś czasie zauważam, że nie śpisz i zaczynasz robić to samo co ja. Pochłania nas podniecenie, czuję jak co chwilę drżysz pod wpływem mojego dotyku. Nasze oddechy są przyspieszone, ale równomierne. Składam kolejny pocałunek na Twoich delikatnych wargach. Mogłabym tak codziennie po przebudzeniu patrzeć w te niebieskie tęczówki i czytać z nich coraz to nowsze i silniejsze emocje. Tak kurewsko Cię kocham i tak bardzo pragnę, że nie potrafię tego unieść. Przygryzam wargi i zagłębiam się w myślach na Twój temat, gdy tylko widzę Cię taką, jaką najbardziej uwielbiam. Taką uśmiechniętą, w lekkim nieładzie, trzymającą mnie za rękę. Taką moją.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć