 |
|
stoję ponad blokadą złożoną ze schematów.
|
|
 |
|
paradoksalne, że przez te przyjemne wspomnienia cierpimy najbardziej.
|
|
 |
|
nie jestem sukowatą pieprzoną księżniczką, nie mam przyjaciela geja i nie palę grubych, tanich papierosów. ale rumienię się na Twój widok. paradoksalnie jestem wulgarna i chyba z każdym dniem coraz bardziej chamska.
|
|
 |
|
a teraz chodź, pochowamy to co nas łączyło,
zakopiemy gdzieś pod ziemią by mieć pewność, że nie wróci.
|
|
 |
|
olać realia, pieprzyć rzeczywistość, pieprzyć to ze znów coś nie wyszło.
|
|
 |
|
jeżeli w tym momencie nie zamkniesz ryja,to obiecuję ci że już nigdy nie będziesz w stanie go otworzyć.
|
|
 |
|
wierzę w uczucia, nie w słowa .
|
|
 |
|
czasami chciałabym tak po prostu , schować się w jego ramionach
|
|
 |
|
dźwięk w słuchawkach dla mnie stał się jak nałóg. często pomaga mi odbiec gdzieś do świata ideałów. do miejsca gdzie tylko w rytm bitu bije serce robie przerwy ale mam wiare, że odnajde to miejsce czasem też zamykam oczy, wtedy myślami daje dyla.. nie skupiam sie na niczym, porywa mnie dana chwila .
|
|
 |
|
Gdzie są te czasy kiedy paluszki służyły za papierosy, czerwony sok stawał się winem, a proszek z zozoli narkotykiem?
|
|
 |
|
spojrzał na mnie raz.wystarczyło
|
|
 |
|
nic do cholery nie pachnie już Tobą
|
|
|
|