 |
|
Daje sobie trochę czasu,
Nie chce dłużej gnać bez tchu.
Moje cztery ściany w bloku, spokój
Czekam aż opadnie popiół.
|
|
 |
|
Wiatr da mi znać, by rozwinąć żagiel
Najpierw dam sobie odpocząć i dopije zimna
kawę I wrócę w tamto lato jak łączyła nas chemia.
Przypomnę sobie jak to było, jak mi było spoko
Mieliśmy wierzyć drzewom, a się wierzyło
obłokom
Się było hen wysoko, a spadało się pięknie
Szkoda tylko, że nie było stać nas na więcej.
|
|
 |
|
Znajdę taką, której łatwo się nie stuka goli
Co będzie matką i kochanką, będzie miała usta
Jolie
Albo będzie miała usta, które wpasuje do moich.
|
|
 |
|
Gdy emocje już opadną to stanę z boku
Odpalę szluga i poczekam, aż opadnie popiół
|
|
 |
|
Gdy emocje już opadną to stanę z boku
Odpalę szluga i poczekam, aż opadnie popiół
|
|
 |
|
I krzyczę 'weź mnie ratuj', kiedy patrzysz w
moje oczy, ale nie chcesz tego słyszeć, nic nie
mówisz i odchodzisz.
|
|
 |
|
Czasem płaczę, Wtedy
czuję, że uchodzi ze mnie zło.
|
|
 |
|
Ty widzisz we mnie coś, nie ma ideału
A miłość ślepa jest...
|
|
 |
|
Problem w tym, że nie mam ciebie, ale kto by
tam się przejął.
|
|
 |
|
przez jednego skurwiela skreślasz innych .
|
|
 |
|
Nikt nie powiedział,
że dobre decyzje nie będą Cię ranić.
|
|
 |
|
Cokolwiek zrobisz, i tak tysiące ludzi przed tobą
to już zrobiło. Cokolwiek czujesz, inni czyli to
przed tobą, cokolwiek cię spotka, nie będzie to nic
nowego. Jeśli więc robisz coś złego, nie martw
się, bo inni nie byli lepsi. Wszytko to już ktoś
przed tobą przeżywał, czuł, komuś zrobił . Nie
przecierasz szlaku, tylko idziesz po szeroko
udeptanej drodze
|
|
|
|