 |
|
jeszcze tak niedawno staliśmy tu razem, połączeni w jedno.patrzyliśmy sobie w oczy i kochaliśmy się nad życie. pamiętam nawet dokładnie gdzie padał cień księżyca, w jakiej on był fazie i na którym stałam kamieniu.
|
|
 |
|
najbardziej powinniśmy obawiać się tych wrogów, którzy kiedyś byli naszymi przyjaciółmi. wiedzą o nas tak wiele, znają nasze atuty, zalety ale także ten słaby punkt. i wiedzą doskonale jak nas pokonać.
|
|
 |
|
Nie zależy mi, bo dał mi milion powodów by tak było.
|
|
 |
|
muszę sobie poodkurzać w sercu.
|
|
 |
|
spieprzyłam wszystko, co mogłam spieprzyć. |Hotel52
|
|
 |
|
nigdy nie mieliśmy siebie za dużo, na kilogramy czy też tony. mieliśmy kilka centymetrów przestrzeni i kilka gramów uczuć roztopionych w tęczówkach
|
|
 |
|
nie wstydź się oczyszczać swoje oczy. nie ważne czy pod kołdrą, na ulicy a może w kogoś ramie. płacz jeśli trzeba.
|
|
 |
|
tkwił z nią w tym samym burdelu
|
|
 |
|
wydawało mi się, że dodałam go do kontaktów na gg, żeby do niego napisać. a nie żeby gapić się na żółte słoneczko, przy opisie, z któregoś kawałka Soboty.
|
|
 |
|
uśmiech. to takie banalne. ale skierowany do ciebie wydaje się być czynem niemożliwym.
|
|
|
|