 |
|
ja i on. czaisz? czy ta miłość nie jest trochę pojebana? no pomyśl sama. pojebana.
|
|
 |
|
-mogłam to wszystko inaczej rozegrać. -w sensie, że co? -w sensie, że moje życie, no.
|
|
 |
|
bo dzięki równouprawnieniu żadna dzieweczka nie czeka już na swojego królewicza, tylko gotowa jest zgładzić osobiście smoka, żeby dowolnego królewicza, powiedzmy, posiąść. tak to teraz jest. [Ewa Draga "Inni"]
|
|
 |
|
wolę trzymać się na dystans. żebyś mnie nie zranił, czy coś.
|
|
 |
|
O Tobie jakoś nie mogę zapomnieć! Powiedz proszę!Dlaczego nie mogę po prostu skoczyć i stad odejść?
|
|
 |
|
Ty należysz do tych rzadkich typów, które nie dają się otoczeniu. Twoim największym zagrożeniem jesteś Ty sama.
|
|
 |
|
Dobrowolnie umieramy z miłości każdego dnia – pospolita ta śmierć.
|
|
 |
|
nie płacz, do cholery nie płacz.
|
|
 |
|
śmierć mogłaby być strasznie dużą przygodą.
|
|
 |
|
halo, samotność? jesteś do dupy.
|
|
 |
|
przeciętny człowiek mówi 4 kłamstwa na dzień, czy 1460 na rok; a najpowszechniejszym kłamstwem jest: jest dobrze.
|
|
|
|