 |
|
W końcu zasypiasz spokojnie. Nie boisz się o następny dzień Waszego związku. Jest cudowanie, potrafisz uśmiechać się do własnych myśli. Jednak zdarzają się momenty kiedy siedzisz sama i nagle odpływasz. I słyszysz wtedy to wszystko, ze zdwojoną siłą. I czujesz każdą kłótnię na nowo i ponownie wszystko pęka. Znowu ściska gardło. Wspomnienia skręcają kark. Oby to wszystko nie powróciło.
|
|
 |
|
Wczorajszy wieczór znów był taki jak kilka miesięcy temu. Znów wracają noce pustki, bezsilności, braku wsparcia. Szukasz pomocy, chociaż nie masz już sił walczyć. W ręku trzymasz papierosa, który tak na prawdę nie uspokaja twoich nerwów, ale gdyby nie on już dawno bym zwariowała. Pije kawę, choć już dawno wystygła. Płacze, chociaż obiecywałam ci, że już więcej nie będę. / J.
|
|
 |
|
drinki, w drinkach lód, w lodzie chłód, w samochodzie naćpana laska słodka jak miód.
|
|
 |
|
Śpij słodko i bezproblemowo. / i.need.you
|
|
 |
|
porozmawiać razem. po cichu, pomału, najpiękniej. / i.need.you
|
|
 |
|
z nadzieją nam bardziej do twarzy. / i.need.you
|
|
 |
|
przyjdę do Ciebie jak się upije, opowiem Ci wszystko, na trzeźwo nie podejmuję desperackich kroków . / i.need.you
|
|
 |
|
Kocham Cię to takie piękne słowa. Tak cudownie brzmiące z Twoich ust. Tak bardzo za nimi tęsknie./ i.need.you
|
|
 |
|
Słyszysz jego kroki i nawet nie wiesz kiedy, oglądasz się i widzisz ze nikogo nie ma obok. / i.need.you
|
|
 |
|
Za łatwo było mi zdobyć twoje serce . / i.need.you
|
|
 |
|
niewiarygodne, aby słowa mogły ranić i niewiarygodne, aby miłość mogła zabić.
|
|
|
|