 |
|
nie był idealny i właśnie dlatego tak go kochałam.
|
|
 |
|
najlepszym lekarstwem na kompleksy kobiety jest kochający mężczyzna.
|
|
 |
|
nie wiesz czego pragnę? popatrz w lustro.
|
|
 |
|
nieprzespane noce, łzy w oczach, dziwny ucisk w klatce piersiowej, suchość w ustach, w myślach On. znasz to?
|
|
 |
|
"Nie mogę zasnąć, za oknem płacze deszcz" - Pih
|
|
 |
|
Tak naprawdę nigdy nie lubiłam jesieni. Zimne wieczory, spadające liście, umierająca natura. To wszystko sprawiało, że melancholia z ogromną łatwością wprowadzała się do mojego wnętrza. Jedynie zeszłoroczna jesień była tą piękniejszą, kiedy liście nie były zwykłymi spadającymi liśćmi, a cudownym złoto-brązowym darem natury. Wtedy zimne wieczory spędzałam w jego objęciach i czułam rosnącą w powietrzu magię. Pierwszy raz ta pora roku była tak niezwykła i piękna. Widziałam barwy, których wcześniej nie byłam w stanie dostrzec. Czułam coś nadzwyczajnego. To miłość nauczyła mnie cieszenia się drobiazgami, a przede wszystkim zdolności zauważania ich. Minął rok. Nadeszła kolejna jesień. I znów nienawidzę tej pory roku. Jest jeszcze gorzej niż kilka lat wstecz. To już nie przygnębienie, ale przerażająca pustka wtargnęła do mojego życia. Czuję wewnętrzne zimno i rozpacz. Ja umieram, umieram wraz z otaczającą mnie przyrodą i nie wiem czy uda mi się odrodzić razem z nią na wiosnę. / napisana
|
|
 |
|
Pamiętasz? Mieliśmy przetrwać wszystko
|
|
 |
|
Nie poddawaj się mimo, że upadłeś,
a ludzie przestali w Ciebie wierzyć,
każdy dzień jest szansą, aby zmienić
coś w swoim życiu na lepsze.
|
|
 |
|
Utknęliśmy w pułapce idealnego świata, zagnieździliśmy się tu na moment, otwarci, wygadani, z delikatnymi uśmiechami i łącznie czterema iskierkami w oczach, bez ubrań, z mocno bijącymi sercami. Przytulasz mnie, ogrzewam się Twoim ciepłem, szepczemy coś o uczuciach nagle, a gdzieś w powietrzu zawisają słowa które wypowiadasz delikatnie "dlaczego tak nie może być ciągle?". Chcemy złapać się za rękę, nie mamy obaw, chcemy biec naprzód, wyprzedzić kolejne lata i żyć w naszej wspólnej wieczności.
|
|
 |
|
Jest najlepszy, ale nigdy mu o tym nie mówiłam...
|
|
 |
|
Powiedz co czujesz, może wtedy będzie mi łatwiej.
|
|
 |
|
-Jakby chciał, to by się odezwał. Proste?
-Proste, ale boli.
|
|
|
|