 |
|
ze łzami w oczach jak skończona kretynka wystukałam Mu wiadomość na gadu - 'kochasz mnie właściwie?'. po kilku sekundach w komunikatorze pojawił się piszący ołówek, który po około pół minuty zniknął nie zamieniwszy się w żadną wiadomość. tak, nie potrafił mi odpowiedzieć na to na pozór zwyczajne pytanie, nawet przez kabel.
|
|
 |
|
chyba nareszcie zaczynam to wszystko rozumieć . odzyskuje siłę i podejmuje się walki , która wiem że nie będzie łatwa , ale dam radę . muszę. muszę przecież nauczyć się żyć bez kogoś , kto nie jest wart nawet jednego mojego spojrzenia .
|
|
 |
|
wyjść i nie wrócić kurwa . pójść na dworzec , położyć się na torach i czekać na wybawicielski pociąg . mieć wyjebane na wszystko i na wszystkich . na tych , którzy mają czelność nazywać się naszymi przyjaciółmi . spierdolić z tego świata . ziemia osuwa mi się spod nóg , rozumiesz ? ! jebana bezradność ..
|
|
 |
|
nawet we śnie potrafisz być skurwysynem , gratuluje . !
|
|
 |
|
czy zdarzyło ci ie kiedyś kochać ponad własne życie ? ..
|
|
 |
|
coś w nich pękło, do mety nie dobiegli. gonili życie, ale usiedli.
|
|
 |
|
kawa stygnie. uczucia gasną. piwo traci gaz. namiętność wietrzeje, a ludzie zwyczajnie odchodzą.
|
|
|
|