  |
|
Już nawet nie wiem jak mam reagować na myśl o Twej osobie: płaczem? Śmiechem? A może obojętnością?
|
|
  |
|
Co byś chciała na urodziny.? - Ciebie ... - Zapakować.?
|
|
  |
|
Kiedyś Ci na pewno opowiem o tym, co przeżyłam bez Ciebie, a co chciałam przeżyć z Tobą.
|
|
  |
|
- Płakała tak, jakby uchodził z niej cały ból nagromadzony w ciągu kilku ostatnich miesięcy...
|
|
  |
|
Odsuń się, nie chcę by serce znów poczuło Twoją obecność.
|
|
 |
|
I kiedy tak leżę na łóżku i nie ma tu Ciebie
Ten sufit boleśnie wydaje mi się obcy
I możesz mi wierzyć - tęsknię po ludzku tylko do Ciebie
I nie ma lepszej, piękniejszej choć wiem, że w siebie wątpisz
|
|
 |
|
I tylko śmierć jednoczy nas i stawia nas na równi
a cel różni nas, czas się dłuży
|
|
 |
|
Żyć w zgodzie z Wami, kosztem zgody z sumieniem
Bo Was są miliardy, a mnie tylko jeden
|
|
 |
|
Oddychamy według reguł, wdech i wydech
Ja oddychałem dzięki temu, że ON jest przy mnie
|
|
 |
|
codziennie udowadniasz mi, że nie muszę umierać żeby przekonać się co to jest piekło.
|
|
 |
|
planujesz swój najważniejszy dzień w życiu odkąd zaczęłaś raczkować, a on i tak kiedy klęknie przed Tobą z prośbą, żebyś za niego wyszła w rękach trzymać będzie jedynie jogurt, tłumacząc że jubiler był już zamknięty.
|
|
 |
|
cały czas dmuchasz na moją jedyną odpaloną zapałkę, łudząc się że nie zgaśnie.
|
|
|
|