 |
|
"Źródło tego co teraz jest źle leży tam kilka lat wstecz." /M
|
|
 |
|
Wiesz czego pragnę? Żeby w końcu wszystko było okej. Żebym mogła zasypiać z myślą że jestem cholernie szczęśliwa, że już na drugi dzień znów będę mogła Cie zobaczyć,przytulić, złączymy swoje dłonie i powiemy ile dla siebie znaczymy. Bym mogła nosić twoją za dużą bluze, która przesiąknięta będzie twoim zapachem. Byś śmiał się ze mnie gdy palnę jakąś głupote,by siedząc Ci na kolanach bawił byś się moimi włosami. Po prostu bądź,zostań i nie odchodź...
|
|
 |
|
"Jeśli mogę powiedzieć komuś 'kocham cię' ,muszę być w stanie powiedzieć 'kocham' wszystkich w Tobie.kocham świat poprzez Ciebie,kocham w Tobie również samego siebie."
|
|
 |
|
"Wy mężczyźni jesteście każdy na swój sposób ofiarami jakiejś kobiety.Ale jest Wam to potrzebne.A wiesz po co.?Żeby się usprawiedliwiać,ilekroć krzywdzicie te kolejną."
|
|
 |
|
'Weź głęboki oddech. Przyklej na twarz swój najładniejszy uśmiech. Podejdź do nich i życz im szczęścia. Odwróć się i zetrzyj łzę, która właśnie spływa Ci po policzku.'
|
|
 |
|
W chuj łatwo jest powiedzieć komuś nieznajomemu "witaj", ale bardzo trudno jest powiedzieć "żegnaj" komuś bardzo kochanemu.
|
|
 |
|
zmieniłam się. kiedyś byłam silna. a wiesz po czym mogę to stwierdzić? bo niegdyś sama odeszłam od tego, co sprawiało, że sobie nie radzę. tak. sama wyrzekłam się miłości, bo zwyczajnie mi nie służyła. po prostu tak zdecydowałam i tak było. dziś już taka nie jestem. bo miłość się na mnie odegrała. dała mi z liścia w twarz. położyła na łopatki. stałam się niezdecydowana i roztargniona. zgubiłam się. miłość mnie zgubiła. niegdyś to ona prosiła mnie o litość, dziś to ja żebrze tego u niej. to przez nią wszystko się zmieniło. nie jestem tamtą dziewczyną. jestem naiwną idiotką, bo proszę o to, by ktoś był w moim życiu, zamiast mieć chociaż troszkę dumy, by odwrócić się na pięcie i odejść. już na początku powinnam była grzecznie podziękować i pójść inną drogą, ale nie, zachciało mi się jej spróbować, bo przecież w razie czego 'zawsze można pójść w drugą stronę'. gówno prawda, nie można. jak raz dasz się jej złapać, to już po tobie. / niechcechciec
|
|
 |
|
obiecywałem sobie, że alko nie dotknę i nikt nie będzie przeze mnie płakał, TA DOBRE
|
|
 |
|
“Nie szukaj w człowieku wad, doceń w nim to czego nikt jeszcze nie odkrył.”
|
|
 |
|
gdybym jeszcze umiał się śmiać to bym chciał umrzeć tu ze śmiechu i to nie raz, nawet chciałbym uciec stąd, tylko dokąd, dokąd tu uciekać?
|
|
|
|